Saúl: Mój środkowy syn jest na OIOM-ie

Rozmiar tekstu: A A A

Saúl wrócił do gry w koszulce Flamengo w wygranym 2:0 meczu z Bahią na stadionie Maracanã. Pomocnik przeszedł w styczniu operację lewej pięty i w tym sezonie jeszcze nie pojawił się na boisku. Po meczu cieszył się z powrotu, ale ujawnił dramat rodzinny.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Bardzo się cieszę, że mogłem wrócić. Miałem szczęście, bo moja córka przyszła mnie zobaczyć po tak długim czasie. Nie jest mi łatwo, ponieważ mój środkowy syn jest na OIOM-ie, spał przez ostatnie trzy dni w szpitalu i mimo to musiałem dziś zagrać. To było ciężkie, ale udało mi się cieszyć chwilą. A widok mojej córki mnie uszczęśliwia." - podkreślił pomocnik.

Hiszpański zawodnik ma troje dzieci: Áfricę, urodzoną w 2021 roku, Enzo, urodzonego w 2023 roku, oraz Marco, który przyszedł na świat w 2025 roku już w Rio de Janeiro.

Pomocnik wszedł na boisko w 78. minucie i pomógł odnieść zwycięstwo 2:0. Przy pierwszym kontakcie z piłką Saúl zgrał piętą dośrodkowanie z rzutu rożnego, obsługując Lucasa Paquetę, który wykończył akcję i zdobył drugą bramkę dla Flamengo. Rzut rożny wykonał Nicolás de la Cruz, który wszedł na boisko razem z Hiszpanem.

"Przed wejściem powiedziałem sędziemu technicznemu, że zmiana jest teraz trudna, bo czułem, że mogę strzelić gola. Nadal nie zdobyłem oficjalnej bramki dla Flamengo i chciałbym, żeby stało się to na Maracanie, przy naszej publiczności. Powiedziałem Nico: nie udało mi się strzelić, ale przynajmniej mam asystę." - żartował Saúl.

Ostatni mecz Saúla przed powrotem odbył się 17 grudnia 2025 roku w finale Copa Intercontinental przeciwko PSG. W styczniu przeszedł operację i przez cztery miesiące wracał do zdrowia. Po raz pierwszy w tym roku znalazł się w kadrze na spotkanie z Independiente Medellín w Copa Libertadores, ale nie pojawił się na boisku.

Po czterech miesiącach przerwy Saúl musi walczyć o miejsce w składzie Flamengo. Nicolás de la Cruz, Jorginho i Lucas Paquetá to jego główni rywale w środku pola.

"Z każdym dniem czuję się lepiej. Lekarze powiedzieli mi, że będę jeszcze odczuwał ból przez dwa lub trzy miesiące, ale to nic w porównaniu z tym, co czułem wcześniej. Wiele osób pyta mnie o rywalizację, ale ja jestem tutaj, żeby cieszyć się grą i treningami. Cztery miesiące byłem poza drużyną, patrząc, jak koledzy trenują tuż obok. To nie było łatwe mentalnie. Nie myślałem jeszcze o pozycji ani rywalizacji, tylko o zdrowiu. Teraz czuję się dobrze i będziemy rozmawiać o tym, gdzie mogę grać i jak pomagać drużynie." - zakończył Saúl.

iconautor: MentiX

icon 20.04.2026

icon06:39

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy