Saúl wyjaśnia wybór Flamengo
Oficjalnie ogłoszony w środę, Saúl udzielił swojego pierwszego wywiadu jako zawodnik Flamengo dla oficjalnego kanału klubu na YouTube. Wyjaśnił, dlaczego zrezygnował z porozumienia z Trabzonsporem, aby przyjechać do Brazylii i założyć koszulkę Rubro-Negro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Miałem ofertę z Turcji, która była najbliżej, bo finansowo była naprawdę bardzo atrakcyjna. Ale było też wiele innych propozycji w Europie, między innymi w Hiszpanii i innych miejscach. Jednak na końcu, gdy klub taki jak Flamengo cię wzywa, musisz iść. Nie można odmówić. Uważam, że to decyzja podjęta wspólnie z moją rodziną. Bardzo ważne będzie, aby udało im się zaadaptować do miasta. Wszystko, co słyszałem o Rio, jest cudowne. Chcę to sprawdzić i od razu pokazać cały swój futbol. Wierzę, że z tą drużyną i tym trenerem to będzie możliwe." - powiedział Saúl, który skorzystał też z okazji, by przedstawić swoje cechy.
"Jestem zawodnikiem, który bardzo lubi wchodzić w pole karne, mam dużo doświadczenia i bardzo dużo pracuję. Robię wszystko, by moja praca pomagała drużynie. To nie jest tylko skupianie się na golach czy asystach, ale myślenie o pracy zespołu i dawanie z siebie wszystkiego, aby drużyna dobrze funkcjonowała i wspierać kolegów." - dodał.
Saúl przeszedł badania lekarskie w Ninho do Urubu i podpisał trzyletni kontrakt, gdzie miał już kontakt z kilkoma zawodnikami, którzy nie pojechali z drużyną do Bragança Paulista (takimi jak Gonzalo Plata, Nicolás de la Cruz, Danilo czy Alex Sandro) i poznał całe centrum treningowe. Uznał, że infrastruktura jest lepsza niż w Atlético Madryt i Sevilli i postawił ją na równi z renomowanym Cobham, Chelsea.
"Jestem pod wrażeniem (CT), tak samo jak całego klubu. Widać w każdym detalu, że to gigantyczny, bardzo duży klub. Widzimy to w szczegółach. Mają świetną siłownię z najlepszym sprzętem do pracy. Dzięki temu można wyciągnąć z zawodników to, co najlepsze. To bardzo różni się od Atlético, tak. Atlético Madryt to klub bardziej prosty pod względem takiej infrastruktury. To prawda, że teraz się rozwija. W Sevilli jest podobnie. Pomimo wszystko jest podobnie. Mają świetne udogodnienia, pokoje i tak dalej. Są nowe, tak jak tutaj. Ale nie można ich zbyt mocno porównywać. Gdybym miał porównać centrum treningowe, porównałbym ten tutaj do Chelsea." - zakończył Hiszpan.
Gdy Saúl przeżywał swój pierwszy dzień we Flamengo, drużyna odnosiła wielkie zwycięstwo nad Red Bull Bragantino w Bragança Paulista, co nie zdarzyło się od 29 lat. Hiszpański pomocnik zamieścił przed meczem, na zdjęciu składu, następującą wiadomość:
"Nie mogę się doczekać, aż dołączę do zespołu, tic tac..."
Saúl będzie miał pierwszy kontakt z grupą dopiero w piątek, ponieważ drużyna ma wolne w czwartek. Flamengo jest wiceliderem Campeonato Brasileiro, z jednym punktem i jednym meczem mniej od lidera Cruzeiro, które ma 34 punkty.