Saúl zwiększa wachlarz opcji, a Andrew pozostaje jedynym zawodnikiem, który jeszcze nie zagrał pod wodzą Leonardo Jardima

Rozmiar tekstu: A A A

Od półtora miesiąca w Flamengo, Leonardo Jardim wykorzystał już praktycznie wszystkich zawodników z pierwszej drużyny Rubro-Negro. W nocy z niedzieli na poniedziałek przyszła kolej na Saúla, który w końcu zadebiutował w 2026 roku po powrocie do zdrowia po operacji lewego stawu skokowego.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Hiszpański pomocnik został wprowadzony przez trenera w 79. minucie, gdy Flamengo prowadziło z Bahią 1:0 na stadionie Maracanã, ale zaczynało oddawać inicjatywę. Saúl, który ujawnił, że przechodzi trudny okres rodzinny, zmienił Everttona Araújo i już przy pierwszym kontakcie z piłką zanotował asystę przy golu Lucasa Paquety.

"Dzisiaj mieliśmy problem z Alexem Sandro i Bruno Henrique, bo zawsze był pomocnik wchodzący za ich plecy i penetrujący naszą linię. Powiedziałem Saúlowi, żeby grał bardziej w środku, między Bruno a Alexem, i problem zniknął. To zawodnik z dużym międzynarodowym doświadczeniem, który świetnie czyta grę i może grać jako defensywny pomocnik, środkowy pomocnik lub bardziej ofensywny." - podkreślił Leonardo Jardim na pomeczowej konferencji prasowej.

Wciąż bez kontuzjowanych Jorginho i Ericka Pulgara, Saúl zwiększa możliwości Leonardo Jardima i staje się alternatywą w mocno obsadzonych sektorach. W środku pola Hiszpan rywalizuje o miejsce z Lucasem Paquetą, Nicolásem de la Cruzem i Everttonem Araújo. Z kolei na prawym skrzydle są Gonzalo Plata, Jorge Carrascal i Luiz Araújo.

"Wielu pyta mnie o rywalizację. Jestem tutaj, by cieszyć się meczami i treningami. Byłem poza grą przez cztery miesiące, patrząc, jak moi koledzy trenują tak blisko, a ja nie mogłem z nimi być. To nie było łatwe psychicznie. Nie myślałem jeszcze o pozycji czy miejscu w składzie, skupiałem się na zdrowiu. Jestem w dobrej formie i porozmawiamy o tym, gdzie mogę grać i pomóc drużynie." - powiedział Hiszpan po meczu na stadionie Maracanã.

W zależności od czasu rekonwalescencji Lucasa Paquety, który odczuł problem z lewym kolanem, Saúl może dostać szansę w składzie jako drugi defensywny pomocnik. W zeszłym roku miał swoją najlepszą serię właśnie na tej pozycji, grając obok Jorginho. W związku z rotacją składu stosowaną przez Leonardo Jardima istnieje szansa, że Hiszpan wyjdzie w pierwszym składzie już w nocy ze środy na czwartek przeciwko Vitórii w Copa do Brasil.

Będąc w świetnych relacjach z kibicami Flamengo w mediach społecznościowych, Saúl podtrzymał swoją "tradycję" publikowania zdjęć z meczu z muzyką funk w tle i napisał: "Jak bardzo tęskniłem". Po opuszczeniu stadionu udał się do szpitala i opublikował również zdjęcie przy łóżku swojego syna na oddziale intensywnej terapii.

ZOSTAŁ JEDEN: ANDREW

Po debiucie Saúla w 2026 roku pozostał już tylko jeden zawodnik pierwszego zespołu, który nie dostał jeszcze szansy u Leonardo Jardima: Andrew (obrońca João Victor obecnie gra w zespole U-20, natomiast Dyogo Alves nie jest brany pod uwagę, ponieważ trzeci bramkarz rzadko dostaje szansę gry).

Andrew został sprowadzony w tym roku na prośbę poprzedniego trenera, Filipe Luísa, i rozegrał pięć oficjalnych spotkań we Flamengo, wszystkie w Campeonato Carioca. Czeka na swoją pierwszą szansę u Leonardo Jardima, która może nadejść już w spotkaniu z Vitórią na stadionie Maracanã ze względu na rotację składu. Copa do Brasil znajduje się obecnie na końcu listy priorytetów Rubro-Negro w tym sezonie.

iconautor: Anusz

icon 20.04.2026

icon12:21

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy