Sekret formy Arrascaety w tym sezonie
"Arrascaeta jest w swoim prime". To zdanie stało się już codziennością w korytarzach Ninho do Urubu w 2025 roku. W końcu pomocnik notuje liczby i prezentuje poziom gry bardzo zbliżony do swojego szczytu z 2019 roku, z jednym szczegółem: dziś jest sześć lat starszy. Jednocześnie pozostaje najlepszym strzelcem drużyny (17 goli) i najlepszym asystentem (13 asyst) w tym sezonie. Pochwały z Flamengo dotarły do Urugwaju podczas tej przerwy na mecze reprezentacyjne.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Jeśli chodzi o Arrascaetę, chciałbym szczególnie docenić sztab szkoleniowy i medyczny Flamengo, którzy sprawili, że w tym sezonie Arrascaeta stał się innym zawodnikiem niż ten, którego znałem wcześniej." - powiedział trener Marcelo Bielsa na konferencji prasowej po czwartkowym zwycięstwie 3:0 nad Peru w Montevideo, w którym Giorgian de Arrascaeta zdobył gola i zaliczył asystę.
Ale co sprawia, że Giorgian de Arrascaeta jest w tak wysokiej formie w 2025 roku? Jak poinformował dziennikarz Venê Casagrande, dwóch pracowników Flamengo jest bezpośrednio związanych z sukcesem Urugwajczyka w tym sezonie: fizjoterapeuta Laniyan Neves, który od lat pracuje w klubie i opiekuje się także pomocnikiem poza ośrodkiem, oraz trener przygotowania fizycznego Diogo Linhares, który awansował z drużyn młodzieżowych razem z Filipe Luísem.
Za zgodą trenera zaczęli oni współpracować przy analizie danych i opracowywaniu indywidualnych planów treningowych dla zawodników wymagających większej troski fizycznej, takich jak Giorgian de Arrascaeta, Nicolás de La Cruz czy Jorginho. W przypadku pierwszego z nich trzy aspekty pomagają wyjaśnić jego powrót do szczytowej formy w tym sezonie:
KONTROLA OBCIĄŻENIA I MINUT GRY
Giorgian De Arrascaeta miał dodatkowy problem: artroskopię prawego kolana pod koniec ubiegłego roku. W styczniu pojechał na przedsezonowe zgrupowanie w Stanach Zjednoczonych, będąc jeszcze w końcowej fazie rehabilitacji, przez co nie zagrał w sparingu z São Paulo w Fort Lauderdale. Pomocnik przeszedł coś w rodzaju indywidualnego przygotowania do sezonu i gdy zaczął grać, pojawiał się dopiero w drugich połowach meczów.
Stopniowe rozłożenie minut w trakcie sezonu uznaje się w Ninho do Urubu za kluczowe, by utrzymać wysoki poziom gry Giorgiana de Arrascaety przez cały rok, zamiast kumulować go w jednym półroczu. W remisie 1:1 z Cearą na Castelão na przykład pomocnik zagrał tylko pierwszą połowę i został oszczędzony w drugiej z powodu lekkiego zmęczenia mięśniowego.
Flamengo prowadzi wewnętrzny monitoring danych zwanych IPAC (Indeks Skumulowanych Spotkań) dla każdego piłkarza. Oprócz tego wykorzystuje zmiany biochemiczne, takie jak badania CK czy poziomu odwodnienia, aby kontrolować obciążenie - nie tylko w meczach, lecz także podczas treningów.
Przypadek czy nie, Giorgian De Arrascaeta doznał tylko jednej kontuzji w tym sezonie, dopiero w dziewiątym miesiącu rozgrywek: w marcu, podczas zgrupowania reprezentacji Urugwaju, odniósł lekki uraz prawego uda, który wykluczył go z dwóch spotkań Flamengo. Niska częstotliwość wizyt w departamencie medycznym naturalnie pozwala mu utrzymać ciągłość gry.
"WYMIANA" URUGWAJSKA
Mówiąc o reprezentacji, zarówno Laniyan Neves, jak i Diogo Linhares jeździli już do Urugwaju i zacieśnili współpracę z trenerami przygotowania fizycznego i fizjoterapeutami Urugwajskiej Federacji Piłkarskiej (AUF). Regularnie komunikują się i wymieniają danymi fizycznymi, nie tylko dotyczącymi Giorgiana de Arrascaety, ale także pozostałych urugwajskich piłkarzy w składzie (Nicolása de la Cruza, Guillermo Vareli i Matíasa Viñy).
Styl gry Marcelo Bielsy różni się od tego preferowanego przez Filipe Luísa, ale ta "wymiana" między sztabami pozwala dostosować metodologię treningów, aby uniknąć dużych różnic mogących powodować problemy fizyczne. W zeszłym roku Flamengo przypisywało poważną kontuzję Pedro w reprezentacji Brazylii zbyt dużemu obciążeniu nałożonemu przez sztab Canarinhos.
Wyjazdy Laniyana Nevesa do Urugwaju pozwoliły mu też - mimo że został zwolniony po zmianie władz w klubie, a potem ponownie zatrudniony - nadal opiekować się zawodnikami nawet podczas przerw reprezentacyjnych.
ZMIANA TAKTYCZNA
Nie da się ukryć, że u Filipe Luísa Giorgian de Arrascaeta przesunął się kilka metrów bliżej bramki rywala. Pomocnik gra znacznie bliżej pola karnego i częściej się w nim pojawia. Oczywiście uczestniczy w pressingu przy wyprowadzaniu piłki przez rywali i musi mieć intensywność, której wymaga trener. Jednak bez konieczności cofania się tak głęboko do obrony zużywa mniej energii.
Celem jest, by pomocnik zawsze był dobrze ustawiony w momencie odzyskania piłki przez Flamengo. W niedawnym wywiadzie dla Zico w FlamengoTV, oficjalnym kanale klubu na YouTube, Filipe Luís powiedział, że instruuje swoich zawodników, by zawsze szukali podań do "kluczowych" piłkarzy drużyny.
W reprezentacji Urugwaju Giorgian de Arrascaeta częściej odpowiada za kreowanie akcji niż za ich finalizowanie. Jednak w ostatni czwartek nie tylko pojawił się w polu karnym, lecz także zdobył pięknego gola po dobitce dośrodkowania innego gracza Flamengo, Guillermo Vareli. Giorgian de Arrascaeta ma jeszcze jeden mecz z kadrą w tej przerwie reprezentacyjnej - na wyjeździe z ostatnim w tabeli Chile. Spotkanie odbędzie się we wtorek w ostatniej kolejce eliminacji południowoamerykańskich do Mistrzostw Świata 2026 (Urugwaj już ma zapewniony awans). Flamengo czeka na powrót swojego głównego bohatera i wraca do gry 14 września przeciwko Juventude na Alfredo Jaconi w 23. kolejce Campeonato Brasileiro.