Skrót meczu Flamengo 1:0 Vasco

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo wreszcie odniosło pierwsze zwycięstwo w 2026 roku. W nocy ze środy na czwartek na stadionie Maracanã, Rubro-Negro pokonali Vasco da Gama 1:0 w klasyku Campeonato Carioca, całkowicie dominując rywala od pierwszej do ostatniej minuty. Skromny wynik absolutnie nie oddaje różnicy poziomów, jaka była widoczna na boisku.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Był to debiut pierwszego zespołu Flamengo w nowym sezonie, po trzech nieudanych występach drużyny U-20. Mimo zaledwie dziewięciu dni przygotowań fizycznych zespół od początku narzucił bardzo wysokie tempo, skutecznie neutralizując Vasco pressingiem i odbierając piłkę już na połowie przeciwnika.

JEDNOSTRONNY KLASYK

Flamengo zakończyło spotkanie z 60-procentowym posiadaniem piłki i aż 30 strzałami, podczas gdy Vasco przez całe 90 minut oddało… tylko jeden celny strzał. Już w pierwszej połowie Rubro-Negro stworzyli sobie wiele dogodnych sytuacji, jednak wynik do przerwy pozostał bezbramkowy wyłącznie dzięki znakomitej postawie Léo Jardima. Bramkarz Vasco popisał się kapitalnymi interwencjami po uderzeniach Bruno Henrique, Évertona Cebolinhy oraz Léo Pereiry.

Goście mieli dwa momenty nadziei: strzał Andrésa w słupek (akcja i tak była spalona) oraz jedyną naprawdę groźną okazję w meczu, gdy GB wyszedł sam na sam z Agustínem Rossim, lecz fatalnie spudłował.

CZERWONA KARTKA I NOKAUT KONTROLOWANY

Kluczowym momentem meczu była bezpośrednia czerwona kartka dla Barrosa w 50. minucie. Obrońca Vasco brutalnie zaatakował Jorge Carrascala, wchodząc korkami w jego łydkę. Decyzja sędziego wywołała protesty zawodników Vasco, jednak po tym zdarzeniu obraz gry nie pozostawiał już żadnych złudzeń.

Grając w przewadze, Flamengo jeszcze mocniej przycisnęło rywala. Trener stopniowo wprowadzał kolejnych podstawowych zawodników, by utrzymać intensywność, a Vasco z minuty na minutę traciło siły. Decydujący gol padł w 69. minucie, Jorge Carrascal oddał precyzyjny strzał, po którym piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki, nie dając Jardimowi żadnych szans.

Do końca meczu Flamengo mogło podwyższyć prowadzenie po sytuacjach Samuela Lino, Pedro i Gonzalo Platy, lecz ponownie na drodze stanął świetnie dysponowany bramkarz Vasco.

BRAMKARZ MECZU PO PRZEGRANEJ STRONIE

Paradoksalnie zawodnikiem meczu został Léo Jardim, który zanotował aż 10 interwencji, w tym cztery klasy światowej. Gdyby nie jego postawa, klasyk mógł zakończyć się wysokim zwycięstwem Flamengo.

SYTUACJA W TABELI I TERMINARZ

Dzięki wygranej Flamengo ma cztery punkty, opuszcza ostatnie miejsce i awansuje na trzecie w Grupie B Taça Guanabara, choć rozegrało jeden mecz więcej od rywali. Vasco, również z czterema punktami, zajmuje trzecie miejsce w Grupie A, ale może wypaść ze strefy awansu po czwartkowych spotkaniach.

W następnej kolejce Flamengo zmierzy się w niedzielę z Fluminense na Maracanie, natomiast Vasco zagra na wyjeździe z Boavistą na stadionie Bacaxá.

SKRÓT Z MECZU FLAMENGO 1:0 VASCO

iconautor: MentiX

icon 22.01.2026

icon05:32

iconźródło: flamengo.com.pl

iconfoto: techtudo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy