Skrót meczu Flamengo 3:2 Atlético Mineiro

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo pokonało Atlético Mineiro 3:2 w emocjonującym spotkaniu na Maracanã, rozegranym w nocy z poniedziałku na wtorek. Rubro-Negro dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale goście za każdym razem potrafili odpowiedzieć. O zwycięstwie gospodarzy przesądził Jorge Carrascal, który w ostatniej minucie meczu wykorzystał rzut karny i pozwolił swojej drużynie utrzymać pozycję lidera Campeonato Brasileiro.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

SZYBKA ODPOWIEDŹ ATLÉTICO MINEIRO

Początek spotkania należał do Atlético Mineiro, które dobrze radziło sobie w defensywie i szukało okazji do kontrataków. Już w 6. minucie goście objęli prowadzenie. Angelo Preciado przeprowadził akcję prawym skrzydłem, po czym podał do Bernarda. Ten precyzyjnym strzałem tuż przy słupku pokonał bramkarza Flamengo.

Stracony gol zmobilizował gospodarzy do bardziej zdecydowanych ataków. Flamengo stopniowo przejmowało inicjatywę, wywierało presję na rywalach i coraz częściej zagrażało bramce Gabriela Delfima. Wyrównanie przyniosła akcja Gonzalo Platy, który próbował dośrodkować w pole karne. Bramkarz Atlético Mineiro popełnił błąd, a piłka wpadła do siatki.

Rubro-Negro poszli za ciosem i jeszcze przed przerwą objęli prowadzenie. Giorgian de Arrascaeta popisał się znakomitą indywidualną akcją, zwiódł obrońców i precyzyjnym uderzeniem przy słupku zdobył efektowną bramkę na 2:1.

RENAN LODI PRZYWRÓCIŁ NADZIEJĘ GOŚCIOM

Po zmianie stron Flamengo nadal próbowało kontrolować wydarzenia na boisku, ale trener Eduardo Domínguez przeprowadził zmiany, które wyraźnie poprawiły grę Atlético Mineiro. Goście zaczęli odważniej atakować, dłużej utrzymywali się przy piłce i coraz częściej zmuszali gospodarzy do defensywy.

Wysiłki Galo przyniosły efekt w postaci wyrównującego gola. Victor Hugo popisał się znakomitym przerzutem, którym uruchomił niepilnowanego Renana Lodiego. Obrońca nie zastanawiał się długo i uderzył bez przyjęcia, posyłając piłkę tuż przy słupku. Na Maracanie ponownie zrobiło się 2:2, a Flamengo stanęło przed trudnym zadaniem odzyskania kontroli nad spotkaniem.

Gospodarze próbowali rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, gromadząc wielu zawodników na połowie rywali, ale ich akcjom brakowało odpowiedniego uporządkowania. Wydawało się, że oba zespoły podzielą się punktami.

CARRASCAL BOHATEREM FLAMENGO

Decydujący moment nastąpił w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Léo Pereira został sfaulowany przez Renana Lodiego w polu karnym, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Odpowiedzialność za wykonanie rzutu karnego wziął na siebie Jorge Carrascal.

Kolumbijczyk zachował zimną krew i precyzyjnym strzałem tuż przy słupku pokonał Gabriela Delfima, ustalając wynik spotkania na 3:2. Flamengo wydarło zwycięstwo w samej końcówce, a kibice zgromadzeni na Maracanã mogli świętować niezwykle ważne trzy punkty.

Wygrana pozwoliła Rubro-Negro utrzymać pozycję lidera Campeonato Brasileiro. Po emocjonującym spotkaniu, w którym nie brakowało pięknych bramek i zwrotów akcji, o końcowym rozstrzygnięciu przesądziła skuteczność Jorge Carrascala z rzutu karnego.

SKRÓT MECZU FLAMENGO 3:2 ATLÉTICO MINEIRO

iconautor: MentiX

icon 27.10.2026

icon02:09

iconźródło: flamengo.com.pl

iconfoto: techtudo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy