Skrót z meczu Racing 0:0 Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo po heroicznej walce w Avellanedzie awansowało do finału Copa Libertadores! W rewanżowym starciu z Racingiem zespół Filipe Luísa bezbramkowo zremisował, broniąc zaliczki z pierwszego meczu (1:0 na stadionie Maracanã). Spotkanie miało dramatyczny przebieg, Rubro-Negro przez niemal całą drugą połowę grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Gonzalo Platy, ale dzięki znakomitej postawie bramkarza Agustína Rossiego utrzymali remis.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Pierwsza połowa była wyrównana i pełna tempa. Flamengo miało lepszy początek, Luiz Araújo i Jorge Carrascal dwukrotnie sprawdzili czujność bramkarza Facundo Cambesesa. Z czasem Racing przejął inicjatywę, grożąc po dośrodkowaniach. Najgroźniejszy był strzał głową Tomása Conechny’ego, który zmusił Agustína Rossiego do kapitalnej obrony. Flamengo odpowiedziało kontratakami, ale bez skutecznego wykończenia.

Po przerwie mecz nabrał jeszcze większych emocji. W 55. minucie Gonzalo Plata został wyrzucony z boiska za uderzenie Marcosa Rojo, decyzję potwierdził VAR. Racing ruszył do ataku, zamykając Flamengo na jego połowie, lecz defensywa z Léo Pereirą, Léo Ortizem i Danilo była bezbłędna. W końcówce Agustín Rossi obronił dwa groźne strzały Adriána Martíneza i Luciano Vietto, stając się bohaterem spotkania.

Flamengo po raz piąty w historii, a czwarty od 2019 roku, awansowało do finału Copa Libertadores. Rywala pozna po meczu Palmeiras - LDU Quito (pierwsze spotkanie 3:0 dla Ekwadorczyków). Wielki finał odbędzie się 29 listopada w Limie na stadionie Monumental.

SKRÓT Z MECZU RACING 0:0 FLAMENGO

iconautor: MentiX

icon 30.10.2025

icon06:43

iconźródło: flamengo.com.pl

iconfoto: techtudo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy