Słaby początek nie niepokoi, ale Supercopa do Brasil będzie testem dla Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo nie rozpoczęło sezonu zgodnie z oczekiwaniami. Trudna sytuacja w Campeonato Carioca oraz porażka na inaugurację Campeonato Brasileiro nie uruchomiły jednak jeszcze sygnału alarmowego w klubie. Supercopa do Brasil będzie swego rodzaju barometrem.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Plan Rubro-Negro zakładał rozegranie pierwszych spotkań Campeonato Carioca drużyną U-20. Tak też się stało, jednak wyniki nie były zgodne z oczekiwaniami.

Zespół U-20 zremisował z Portuguesą oraz przegrał z Bangu i Volta Redonda. Z jednym punktem po trzech meczach Flamengo znalazło się w trudnej sytuacji w rozgrywkach stanowych i zdecydowało się skorygować obrany kurs.

Od klasyków Rubro-Negro zaczęli wystawiać pierwszy zespół. Filipe Luís wrócił na ławkę trenerską, a drużyna odniosła zwycięstwo nad Vasco, lecz w kolejnej kolejce przegrała z Fluminense.

Obecnie Flamengo zajmuje przedostatnie miejsce w swojej grupie Campeonato Carioca. Aby uniknąć gry w fazie play-out, potrzebuje zwycięstwa w następnej kolejce oraz korzystnego układu pozostałych wyników.

Nie pomógł również start w Brasileirão. Już z Jorginho, Giorgianem de Arrascaetą i innymi gwiazdami w składzie Flamengo wyszło na prowadzenie, lecz ostatecznie przegrało po odrobieniu strat przez São Paulo na stadionie Morumbis.

Porażka wywołała spore niezadowolenie za kulisami, ponieważ była to pierwsza seria dwóch kolejnych przegranych od momentu objęcia drużyny przez Filipe Luísa. Po meczu w szatni Flamengo doszło do kilku dyskusji, spotęgowanych przez niepodyktowany przez sędziego Wiltona Pereirę Sampaio rzut karny po faulu na Giorgianie de Arrascaecie.

Mimo to sytuacja została uspokojona jeszcze na stadionie Morumbis, a delegacja wróciła do Rio de Janeiro w spokojnej atmosferze. Cała uwaga została skierowana na Supercopa do Brasil.

Filipe Luís i jego zespół nie przystępują do meczu pod presją, jednak w przypadku porażki zapali się sygnał ostrzegawczy. Starcie z Corinthians jest uznawane za kluczowe dla "przestawienia zwrotnicy" we Flamengo.

Nie ma mowy o bardziej radykalnych zmianach ani w kadrze, ani w sztabie szkoleniowym. Filipe Luís jest bardzo dobrze oceniany wewnętrznie, a przyjście Lucasa Paquetá dodatkowo wzmacnia drużynę, która wciąż potrzebuje środkowego napastnika jako zmiennika dla Pedro.

Jednak w razie porażki z Corinthians, Recopa Sudamericana stałaby się w klubowych kuluarach "obowiązkiem". Jak podkreślano, nie byłby to kryzys, lecz presja wyraźnie by wzrosła.

Mecz Flamengo z Corinthians zostanie rozegrany w niedzielę na stadionie Mané Garrincha w Brasílii.

iconautor: MentiX

icon 31.01.2026

icon14:19

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy