Spotkania za zamkniętymi drzwiami

Rozmiar tekstu: A A A

Porażka Flamengo w półfinale Klubowych Mistrzostwach Świata była jednym z tematów wewnętrznych rozmów. Po przegranej 2:3 z Al Hilal, wiceprezydent ds. piłki nożnej, Marcos Braz, spotkał się sam na sam z zawodnikami, aby "pozbierać kawałki" po porażce w Maroku.

Obecny na turnieju prezydent Flamengo, Rodolfo Landim, spędził dzień poza hotelem z innymi członkami zarządu i członkami rodziny i nie rozmawiał z piłkarzami.

Odbyło się również spotkanie tylko dla graczy, podczas którego kluczowi liderzy zespołu zabierali głos i próbowali załagodzić rozłamy w drużynie.

Podczas wczorajszego treningu trener Vítor Pereira rozmawiał przez ponad dziesięć minut z dyrektorem sportowym Bruno Spindelem, jednym z najsilniejszych osób w Departamencie Piłki Nożnej, obok Marcosa Braza.

Następnie portugalski szkoleniowiec zarezerwował czas na prywatne rozmowy z pomocnikiem Giorgianem De Arrascaetą i pomocnikiem Gérsonem. Pierwszy został zmieniony w drugiej połowie, a drugi sprowokował rzut karny i został wyrzucony w doliczonym czasie pierwszej połowy za drugą żółtą kartkę.

SPOTKANIA Z RODZINAMI

Zawodnicy byli bardzo wstrząśnięci porażką i pozwolono im wczoraj spotkać się z bliskimi. Krewni nie przebywają w tym samym hotelu co delegacja Rubro-Negro, która przebywał w izolacji w kurorcie w Rabacie. Rodziny zatrzymały się w hotelu w Casablace.

Do dnia poprzedzającego mecz z Al Hilal, treningi Flamengo przebiegały w dobrych nastrojach, z uśmiechniętymi zawodnikami i w lekkiej atmosferze. Jednak w pierwszym treningu po porażce, głównym kontrastem były poważne twarze.

iconautor: MentiX

icon 09.02.2023

icon12:23

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy