Świętowanie kończy się starciami kibiców z policją
Flamengo wyszło na ulice centrum Rio de Janeiro, aby świętować trzecie zwycięstwo w Copa Libertadores i czwarte w Copa do Brasil. Pomimo wspaniałej imprezy przez cały poranek, obchody zakończyły się zamieszaniem.
Impreza rozpoczęła się około godziny 10:00 (czasu brazylijskiego), kiedy to zawodnicy weszli na specjalnie zbudowaną platformę, a około godziny 13:00 doszło do bójek wśród kibiców. Urząd Miasta przewidział zakończenie obchodów o godzinie 14:00.
W ciągu kilku minut atmosfera zrobiła się napięta, a zamieszanie przybrało na sile. Ze sceny, prezydent Rodolfo Landim i Gabriel Barbosa poprosili fanów o przerwanie walk i przypomnieli, że to czas świętowania.
Mimo pewnej odległości, zamieszanie odbijało się nawet na zawodnikach, którzy schronili się w autokarze z powodu ilości gazu pieprzowego oraz bomb hukowych.