Szósty start w Copa Libertadores z rzędu

Rozmiar tekstu: A A A

We wtorek Flamengo zadebiutuje w tegorocznej edycji Copa Libertadores przeciwko Sporting Cristal, w grze, która reprezentuje ważne osiągnięcie. Będzie to szósty z rzędu udział Rubro-Negro w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Ameryce Południowej, wyczyn, który nigdy wcześniej nie został osiągnięty w całej historii klubu.

W 2021 roku, Flamengo pobiło już rekord pokolenia Zico z lat 80 ubiegłego stulecia. Wówczas drużyna, która zdobyła Puchar Interkontynentalny miała najlepszy wynik, z czterema kolejnymi startami w Copa Libertadores.

Od 2017 roku, Rubro-Negro regularnie występują w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Ameryce Południowej, w tym czasie dwukrotnie awansowali do finału: jeden wygrali, drugi przegrali. Oprócz finałów, klub z Gávea raz opadł w fazie grupowej i dwa razy w 1/8 finału.

Warto zauważyć, że Flamengo jest obecnie czwartym brazylijskim klubem z największą liczbą występów w Copa Libertadores, z 18 startami. Palmeiras z 21 oraz São Paulo i Grêmio z 20, wyprzedzają pod tym względem Rubro-Negro. Cruzeiro z 17 startami zamyka pierwszą piątkę.

W tegorocznej edycji, podopieczni trenera Paulo Sousy są uważani za jednego z faworytów do tytułu, ale debiut pojawia się w delikatnym momencie. Po przegranym finale Campeonato Carioca, kulisy klubu rozgrzały się i ujawniły wewnętrzne konflikty w drużynie, które szkodzą postępom pracy portugalskiego szkoleniowca.

W samym środku kryzysu, Flamengo stara się rozpocząć właściwą podróżą w kierunku trzeciego triumfu w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Ameryce Południowej.

iconautor: MentiX

icon 05.04.2022

icon15:29

iconźródło: colunadofla.com

iconfoto: globoesporte.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy