Sztab organizuje grilla po treningu
Flamengo trenowało w środę rano, przygotowując się do meczu z Juventude, który odbędzie się w sobotę na stadionie Maracanã w ramach 31. kolejki Campeonato Brasileiro. Po treningu sztab Filipe Luísa, zawodnicy, Departament Piłki Nożnej oraz pracownicy centrum treningowego spotkali się na wspólnym grillu i przy pagode.
Wydarzenie zostało chwilowo "schłodzone" z powodu zamieszania z udziałem Guillermo Vareli, którego widziano w pobliżu kibiców Peñarolu. Prawy obrońca opuścił spotkanie po telefonie od przyjaciół, którzy znajdowali się w miejscu zamieszania, a następnie wrócił do Ninho do Urubu.
Spotkanie miało miejsce tradycyjnie na sąsiedniej posiadłości obok Ninho do Urubu. Jest to stara tradycja klubu, praktykowana za kadencji wszystkich ostatnich trenerów Flamengo, począwszy od Jorge Jesusa. Z relacji wynika jednak, że atmosfera jest obecnie lżejsza, co jest zasługą nowego sztabu oraz awansu do finału Copa do Brasil. Świętowano to już w samolocie podczas powrotu do Rio de Janeiro, grając w karty i słuchając muzyki.
Cel spotkania pozostaje taki sam, jak w poprzednich latach: utrzymanie integracji zespołu i coraz lepsza adaptacja zagranicznych zawodników. Liderem tej inicjatywy jest Gérson, którego rola wykracza poza boisko. Kapitan, przejmując rolę po Rafinhii, stał się jednym z liderów podczas luźniejszych momentów zespołu. Oprócz niego, Michael również wnosi dużo pozytywnej energii.
Przed spotkaniem Filipe Luís poprowadził poranny trening w Ninho do Urubu. Był to pierwszy pełny trening po powrocie drużyny do zajęć po awansie do finału Copa do Brasil. Wszyscy zawodnicy, z wyjątkiem kontuzjowanych, byli obecni na boisku. Zajęcia miały charakter fizyczny i taktyczny. Przygotowania będą kontynuowane podczas porannych treningów w czwartek i piątek.
Flamengo zmierzy się z Juventude w sobotę na stadionie Maracanã w ramach 31. kolejki Campeonato Brasileiro. Rubro-Negro zajmują czwarte miejsce z 51 punktami i jednym zaległym meczem. Liderem tabeli jest Botafogo z 61 punktami.