Thiago Maia walczy o pierwszy skład

Rozmiar tekstu: A A A

Wejście Thiago Maii było jednym z aspektów, które doprowadziły Flamengo goleady 4:0 nad Grêmio, która przybliżyła do awansu do półfinału Copa do Brasil. Wpuszczony na boisko przez Renato Gaúcho po powrocie z przerwy, defensywny pomocnik przywrócił drużynie intensywność, której brakowało w pierwszej połowie i zabezpieczył środek pola. Występ, jeśli jeszcze nie budził wątpliwości w głowie trenera, to przynajmniej ożywił dyskusję na temat formowania linii pomocy.

Od czasu przybycia do Ninho do Urubu, Renato Gaúcho przywrócił Williana Arão do pomocy i wybrał Diego na jego partnera w dziewięciu meczach, grając za "nietykalnymi" Évertonem Ribeiro, Giorgianem De Arrascaetą, Bruno Henrique i Gabrielem Barbosą, formacją, która powróciła do gry z pełną mocą. Alternatywa Thiago Maia daje trenerowi fizyczne wzmocnienie w sektorze, które, jeśli nie jest idealne we wszystkich spotkaniach, będzie ważne w pojedynkach, takich jak ten z Grêmio na Arena.

Diego już pokazał, że jest przystosowany i jest w stanie wykonać tę pracę, wnosząc wiele dzięki jakości. Z drugiej strony Thiago Maia zapewnia większą intensywność, siłę w pojedynczych pojedynkach i nie zawodzi w kreowaniu akcji, mając za jedną z głównych cech długie podanie.

Po doznaniu poważnej kontuzji lewego kolana, która wyeliminowała go z gry między listopadem a lipcem oraz wyzdrowieniu z Covid-19, Thiago Maia chce mieć dobrą passę w pierwszym składzie Flamengo. Jego umowa wypożyczenia do klubu z Gávea obowiązuje do czerwca 2022 roku.

iconautor: MentiX

icon 26.08.2021

icon12:40

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy