Tite nie zostanie zwolniony w przypadku odpadnięcia
Gorące protesty kibiców Flamengo, domagających się odejścia trenera Tite, włącznie z graffiti na murach siedziby klubu w Gávea, nie przyniosą natychmiastowego efektu.
Zarząd Flamengo już wewnętrznie zdecydował, że utrzyma trenera na stanowisku, nawet w przypadku odpadnięcia z Copa Libertadores w meczu z Peñarolem, który odbędzie się w nocy z czwartku na piątek na stadionie Campeón del Siglo w Montevideo.
Tite i jego sztab szkoleniowy mają kontrakt do grudnia, a obecna administracja Rubro-Negro nie jest zainteresowana przedłużeniem współpracy. Zarząd spróbuje jednak zatrzymać byłego selekcjonera reprezentacji Brazylii do ostatnich rozgrywek, w których zespół będzie walczył o tytuł.
Jeśli drużynie nie uda się awansować do półfinału Copa Libertadores, Flamengo wciąż będzie rywalizować w półfinale Copa do Brasil przeciwko Corinthians. Walka o mistrzostwo Campeonato Brasileiro stała się natomiast trudniejsza.
Oprócz protestów przeciwko Tite, członkowie zorganizowanych grup kibicowskich odwiedzili ośrodek treningowy przed meczem z Grêmio, aby dopingować wyłącznie zawodników.
Mimo napiętej atmosfery panującej we Flamengo, zarząd przeszedł przez protesty bez szwanku. W grudniu odbędą się wybory na prezydenta Rubro-Negro, a Tite nie jest brany pod uwagę przez żadnego z kandydatów.