Transfer Freda wyhamował
Negocjacje między Fredem i Flamengo zatrzymały się. Rubro-Negro kilka dni temu rozpoczęli atak na napastnika Atlético Mineiro, jednak teraz wszystko stoi w miejscu. Powody są następujące: sytuacja Paolo Guerrero i kwota wynagrodzenia.
Zawieszenie peruwiańskiego napastnika zostało zmniejszone o połowę - do sześciu miesięcy - po tym, jak apelacja jego obrony została pozytywnie rozpatrzona przez Komisję Odwoławczą FIFA. Ponadto żądana pensja przez Freda jest uważana za bardzo wysoką, a poza tym atakujący Galo nie ma jednomyślności w zespole z Gávea.
Fred ma kontrakt z Atlético Mineiro do końca przyszłego roku, a jego pensja wynosi około 1 mln reali miesięcznie. Oferta Flamengo, która nie została oficjalnie przestawiona Galo, miała zbliżone wynagrodzenie i dwuletni kontrakt. Propozycja podobała się piłkarzowi, ale ostatecznie nie doszło do dalszych rozmów.
Tymczasem Galo pracują nad znalezieniem następcy, na wypadek, gdyby Fred odszedł. Na celowniki klubu znalazł się napastnik Ricardo Oliveira, który nie przedłuży kontraktu z Santosem.
W 2017 roku, Fred w rozegranych 55 meczach zdobył 30 bramek i zaliczył 10 asyst, a więc brał udział w jednej trzeciej wszystkich goli zdobytych przez swój zespół.