Transfer de la Cruza rozwiązuje stary problem
Flamengo jest blisko ogłoszenia transferu Nicolása de la Cruza, który był długo oczekiwanym wzmocnieniem. Pozyskanie kreatywnego pomocnika do środka pola było jednym z największych wyzwań dla zarządu w ostatnich oknach transferowych, ale teraz, dzięki przybyciu Urugwajczyka, udało się rozwiązać tę frustrację.
Rubro-Negro starali się wzmocnić drugą linię już od pewnego czasu. W ciągu ostatnich okien transferowych władze składały oferty kilku zawodnikom, lecz żadna transakcja nie zakończyła się sukcesem.
Klub z Rio de Janeiro był bliski pozyskania Oscara i Claudinho, lecz obie negocjacje się załamały. Obaj zgodzili się zagrać dla Rubro-Negro, ale ostatecznie ich macierzyste drużyny nie wyraziły zgody na sprzedaż.
W ostatnim okienku Flamengo również próbowało pozyskać Nicolása de la Cruza, ale River Plate nie chciało zaakceptować oferty niższej niż równowartość klauzuli odejścia, wynoszącej 16 milionów dolarów. Dlatego teraz Rubro-Negro postanowili zapłacić wymaganą kwotę, aby raz na zawsze sprowadzić zawodnika bez jakichkolwiek negocjacji i problemów z Argentyńczykami.
Nowym celem jest Gustavo Scarpa. Tite uważa pomocnika za wszechstronnego, lecz byłby on kolejnym konkurentem o miejsce w ofensywnym sektorze drużyny.
Flamengo na tę pozycję ma nadal w składzie Évertona Ribeiro. Tite widzi go rywalizującego z Giorgianem de Arrascaetą i teraz Nicolásem de la Cruzem, lecz jeszcze nie podjęto decyzji co do przedłużenia jego kontraktu.
Flamengo zrozumiało, że potrzebuje przynajmniej jednego zmiennika dla Giorgiana de Arrascaety. Obydwaj Urugwajczycy mogą grać razem, jednak Arrasca w ostatnich latach borykał się z problemami fizycznymi i w ważnych momentach sezonu nie był w idealnej formie.