Trio napastników zdobyło 57% bramek w sezonie

Rozmiar tekstu: A A A

W obronie wciąż brakuje solidnych zmienników, Gérson odchodzi, a w kadrze jest kilku mocnych skrzydłowych. Ale jeśli jest coś, na co Flamengo nie może narzekać, to środkowi napastnicy. Jeśli nie ma Gabriela Barbosy, ma Pedro, który wpisuje się na listę strzelców. Jeśli nie ma Pedro, Rodrigo Muniz pokazuje swój serwis i zdobywa bramki nawet z przewrotki, jak to miało miejsce w sobotniej porażce z Red Bull Bragantino, kiedy zdobył dwa gole i osiągnął dziewięć w tym sezonie.

Nawiasem mówiąc, Muniz zrównał się z Pedro jako drugi najlepszy strzelec Rubro-Negro w tym sezonie. Obaj mają tylko mniej bramek od Gabriela Barbosy, który z 15 trafieniami prowadzi w klasyfikacji. Razem trio środkowych napastników ma 33 z 58 goli Flamengo w tym sezonie, co daje 57% bramek zdobytych przez zespół Rogério Ceniego we wszystkich rozgrywkach.

Rodrigo Muniz jest wielkim zaskoczeniem, ze względu na swój szybki rozwój: w 2020 roku, wrócił z wypożyczenia z Coritiby na wniosek Ceniego. W tym sezonie odrzucił ofertę z Genk, umocnił się i okazał się rzeczywistością: dziewięć bramek strzelił w 19 meczach, w tym siedem jako starter - potrzebuje średnio 95 minut na boisku, aby wpisać się na listę strzelców.

W następnym meczu, dążąc do odzyskania sił po niedawnej domowej porażce, Flamengo wraca na stadion Maracanã. I może być tak, że Pedro wróci i stworzy duet napastników wraz z Munizem. W ten sposób Michael wróciłby na ławkę rezerwowych, a Bruno Henrique na lewe skrzydło. Ceni wciąż studiuje tę opcję na spotkanie, gdzie przeciwnikiem będzie stary znajomy trenera: Fortaleza.

STRZELCY FLAMENGO W TYM SEZONIE

Gabigol - 15 goli

Pedro - 9

Rodrigo Muniz - 9

Vitinho - 6

Arrascaeta - 5

Bruno Henrique - 4

Michael - 2

Willian Arão - 2

Diego - 1

Gerson - 1

Max - 1

Hugo Moura - 1

Gustavo Henrique - 1

João Gomes - 1

iconautor: MentiX

icon 21.06.2021

icon11:14

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy