Trudne zwycięstwo
Dzięki golom Léo Pereiry i Gonzalo Platy Flamengo wygrało 2:1 z Mirassol w sobotni wieczór w ramach 19. kolejki Brasileirão i zapewniło sobie prowadzenie w tabeli. Drużyna z interioru stanu São Paulo, rewelacja rozgrywek, tanio nie sprzedała skóry, zmniejszyła stratę po golu Gabriela i naciskała do końca w swoim pierwszym w historii meczu na Maracanie.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
PODĄŻAJ ZA LIDEREM
Flamengo pozostaje na prowadzeniu w Campeonato Brasileiro. Dzięki sobotniemu zwycięstwu drużyna prowadzona przez Filipe Luísa osiągnęła 40 punktów i przynajmniej na razie odłączyła się od reszty stawki. Wicelider Cruzeiro ma 37 punktów i w niedzielę zagra z Santosem.
WIELE OKAZJI
Flamengo kontrolowało wydarzenia przez większą część meczu na Maracanie i stworzyło wiele sytuacji. Gdyby było bardziej precyzyjne, mogłoby wygrać wyżej. Rubro-Negro oddali łącznie 27 strzałów, ale tylko osiem w światło bramki strzeżonej przez Waltera. Bramkarz Mirassol zaliczył ważne interwencje, między innymi po strzale Giorgiana de Arrascaety, który wydawał się zmierzać prosto do siatki.
NIE SPRZEDAŁO TANIO SKÓRY
Mimo że w pierwszej połowie było zdominowane, Mirassol zagroziło przynajmniej w dwóch sytuacjach, lecz Chico da Costa strzelił obok bramki, a Reinaldo trafił na dobrą interwencję Agustína Rossiego. Drużyna trenera Rafaela Guanaesa poprawiła się w drugiej połowie i, mimo że straciła drugiego gola, zdobyła kontaktową bramkę za sprawą Gabriela, a następnie naciskała do ostatnich minut, aby wyrównać. To był dzielny występ klubu, który rozegrał swój historyczny debiut w oficjalnym meczu na Maracanie.
MNÓSTWO LUDZI
Ponad 60 tysięcy kibiców na sobotnim meczu sprawiło, że Flamengo przekroczyło barierę miliona sprzedanych biletów w meczach u siebie w tym sezonie. To drugi klub, który osiągnął ten wynik w 2025 roku - pierwszym był Corinthians, 10 dni temu.
KONIEC SERII
Piąte w tabeli Brasileirão, z dorobkiem 28 punktów, Mirassol miało serię dziewięciu meczów bez porażki w tym sezonie. Ostatnia przegrana miała miejsce 5 maja, przed przerwą na Klubowe Mistrzostwa Świata, kiedy uległo 0:1 Bragantino w 7. kolejce Campeonato Brasileiro.
CZAS NA LIBERTADORES
Flamengo wraca na boisko w nocy ze środy na czwartek na bardzo ważny mecz: pierwsze spotkanie 1/8 finału Copa Libertadores z Internacionalem na Maracanie.
NASTĘPNA KOLEJKA
W Brasileirão Flamengo zagra w niedzielę, również z Internacionalem, ale na Beira-Rio. W poniedziałek z kolei Mirassol podejmie u siebie Cruzeiro.
FLAMENGO 2:1 MIRASSOL 19. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO
STADION: Maracanã w Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 64.018.
ARBITER: Paulo Cesar Zanovelli da Silva (MG).
ASYSTENCI: Nailton Junior de Sousa Oliveira (CE), Celso Luiz da Silva (MG).
VAR: Diego Pombo Lopez (BA).
ŻÓŁTE KARTKI: Léo Ortiz (FLA); João Victor (MIR).
BRAMKI: 19' Léo Pereira (1:0), 68' Gonzalo Plata (2:0), 73' Gabriel (2:1).
FLAMENGO: Rossi; Emerson Royal (83' Varela), Léo Ortiz, Léo Pereira, Alex Sandro; Allan, Evertton Araújo, Arrascaeta (83' Bruno Henrique); Plata, Samuel Lino, Pedro (58' Luiz Araújo). TRENER: Filipe Luís.
MIRASSOL: Walter; Lucas Ramon, João Victor, Jemmes, Reinaldo; Neto Moura (83' Yago Felipe), Danielzinho (79' José Aldo), Gabriel (79' Matheus Bianqui); Negueba (69' Carlos Eduardo), Edson Carioca (69' Alesson), Chico da Costa. TRENER: Ivan Baitello (asystent).