Tylko Hugo i Piris da Motta nie zagrali jeszcze u Dome
Z powodu światowej pandemii koronawirusa, przez którą na jakiś czas zostały zawieszone rozgrywki piłkarskie na niemal całym świecie, kalendarz brazylijskiego sezonu uległ wydłużeniu, ale mecze będą rozgrywane w krótszych odstępach czasowych. Powoduje to mniej czasu na odpoczynek, co może prowadzić do częstszych kontuzji piłkarzy. Jednak wydaje się, że trener Domènec Torrent znalazł na to odpowiedni sposób: rotowanie składem. Hiszpański szkoleniowiec może sobie na to pozwolić dzięki temu, iż Flamengo ma szeroką i wyrównaną kadrę.
W sumie Dome wykorzystał aż 25 zawodników w czterech ostatnich meczach. Według oficjalnej strony internetowej Rubro-Negro, pierwszy zespół liczy obecnie 28 piłkarzy. Innymi słowy, Katalończyk desygnował do gry około 96% kadry w ciągu dziesięciu dni.
Jedynymi, którzy nie otrzymali okazji do gry w tym okresie, byli czwarty bramkarz Hugo Souza, obrońca João Lucas i volante Piris da Motta. Drugi jest kontuzjowany, a ostatni jest blisko odejścia do tureckiego Gençlerbirliği.
Z drugiej strony tylko siedmiu zawodników (około 1/3 kadry) weszło na boisko we wszystkich czterech meczach: Maurício Isla, Rodrigo Caio, William Arão, Giorgian De Arrascaeta, Michael, Diego i Éverton Ribeiro. Byli odpowiedzialni za cztery z dziesięciu bramek zdobytych przez Flamengo w tym okresie.
Rotacja Dome (z Santosem, Bahią, Fortalezą i Fluminense):
Zagrali w czterech meczach: Maurício Isla, Rodrigo Caio, William Arão, Giorgian De Arrascaeta, Michael, Diego i Éverton Ribeiro;
Zagrali w trzech meczach: Gustavo Henrique, Filipe Luis, Gerson, Thiago Maia, Gabriel Barbosa, Gabriel Batista;
Zagrali w dwóch meczach: Renê, Vitinho, Pedro Rocha, Matheusinho, Pedro, Lincoln;
Zagrali w jednym meczu: Diego Alves, Bruno Henrique, Thuler, Léo Pereira, César e Ramon.