Varela: Lepsza byłaby Maracanã

Rozmiar tekstu: A A A

Po środowym porannym treningu Flamengo, to Guillermo Varela został wybrany do udziału w konferencji prasowej w Ninho do Urubu. Urugwajczyk skomentował decyzję o rozegraniu pierwszego półfinałowego klasyku Campeonato Carioca przeciwko Vasco na stadionie Nilton Santos i skrytykował tę decyzję.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Guillermo Varela przypomniał o niedawnym apelu zawodników w sprawie gry na naturalnej murawie. W zeszłym tygodniu inicjatorem ruchu był Neymar, który opublikował post w mediach społecznościowych, a Philippe Coutinho, piłkarz Vasco, był jednym z tych, którzy do niego dołączyli.

"To trochę dziwne, bo tydzień temu wszyscy zgodzili się, że powinniśmy grać na naturalnej murawie. Teraz musimy pojechać na Nilton Santos, zagrać na równych warunkach i rozstrzygnąć wszystko na Maracanie. Ta murawa zmienia wszystko, szybkość piłki, sposób rozegrania. Ani Flamengo, ani Vasco nie będą czuły się tam komfortowo. Vasco tam nie gra; gdyby to było Botafogo, to może byłoby inaczej. Nie wiem, dlaczego podjęto taką decyzję, dla nich lepsza byłaby Maracanã. Ale decyzja już zapadła i musimy się z nią zmierzyć." - powiedział Guillermo Varela.

Urugwajczyk ma kontrakt obowiązujący do końca tego sezonu i jest jednym z zawodników branych pod uwagę do przedłużenia umowy. Obecnym priorytetem jest Erick Pulgar, ale prawy obrońca ujawnił, że odbył już wstępną rozmowę z José Boto, który wyraził zainteresowanie jego pozostaniem w klubie.

"Zamieniłem kilka słów z Boto. Powiedział, że intencją jest przedłużenie kontraktu. Jestem bardzo szczęśliwy i chcę zostać. Ale mam jeszcze rok umowy. Przed nami wiele meczów i duże zobowiązanie wobec klubu. Mamy czas, aby pracować i zdecydować, co będzie najlepsze." - powiedział obrońca.

INNE WYPOWIEDZI

BRAK DOCENIENIA?

"Nie lubię mówić o sobie. Lepiej, żeby mówili inni. Podziękowałem Filipe za wszystko, co powiedział i za to, że daje mi szansę gry. Jestem też wdzięczny moim kolegom z drużyny za zaufanie."

GRA NA LEWEJ OBRONIE

"To pozycja, na której mogę grać, ale ma inny profil. Miałem zaufanie trenera i kolegów z zespołu."

OKRES ADAPTACJI

"Kiedy tu przyjechałem, było trochę trudno dostosować się do Flamengo. Kiedy jesteś na zewnątrz, wyobrażasz sobie, jak wielki jest ten klub. Ale dopiero gdy tu trafisz, naprawdę odczuwasz, czym jest Flamengo. Więc było to dla mnie trudne w pierwszym roku. Później, gdy przyszedł Sampaoli, prawie nie grałem. W mojej głowie pojawiła się myśl o odejściu... Każdy chce grać. Ale gdy przyszedł Tite, dał mi szansę i sytuacja się zmieniła. Potem pojawił się Filipe ze swoim pomysłem na grę. Zawsze trzeba szanować wszystkich, a Wesley zaczął grać świetnie (śmiech). Musiałem więc usiąść na ławce i czekać na swoją szansę, by pomóc drużynie na swój sposób."

FILIPE LUÍS JAKO TRENER

"Myślę, że zespół bardzo dobrze się zaadaptował. Filipe zna nas od dawna i to widać na boisku. Wszyscy grają blisko siebie, cieszą się grą. To właśnie Filipe chce osiągnąć."

KOLEKTYW I ZROZUMIENIE TAKTYCZNE

"Drużyna bardzo dobrze pracuje na treningach i ustawia zawodników w odpowiednich strefach boiska. Dzięki temu każdy wie, gdzie powinien być, gdy piłka do niego dociera, oraz kiedy musi wspierać kolegę. Jeśli jakiś zawodnik znajdował się w danym miejscu, to dlatego, że miał za zadanie stworzyć przestrzeń, otrzymać piłkę i ją rozegrać. Dlatego praca, którą wykonuje Filipe, przynosi dobre rezultaty. W pełni to wykorzystujemy."

KLASYK Z VASCO: CZY JEST RYWALIZACJA?

"Mecz z Vasco to wielki klasyk, nie tylko dla nas, ale także dla kibiców. Dlatego musimy nadać mu odpowiednią rangę. Vasco od dawna nie wygrywa, ale to zasługa dobrej pracy, jaką Flamengo wykonuje od lat. Naszym celem zawsze jest zwycięstwo, więc w sobotę będziemy o nie walczyć."

CZY PASUJESZ DO STYLU GRY FILIPE?

"Tak. Daje mi też trochę więcej swobody w ataku i staram się to wykorzystać. U Tite częściej skupiałem się na defensywie, a więcej swobody mieli Ayrton lub Alex Sandro. Ale Filipe chce, aby obaj boczni obrońcy grali ofensywnie, i właśnie to staram się robić."

iconautor: MentiX

icon 26.02.2025

icon18:59

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy