Varela: Początek sezonu nie jest taki, jaki wszyscy chcieli

Rozmiar tekstu: A A A

Guillermo Varela skomentował nowe potknięcie Flamengo w sezonie po środowym remisie 1:1 z Internacionalem na stadionie Maracanã. W meczu rozgrywanym w ramach 2. kolejki Campeonato Brasileiro, Rubro-Negro przegrywali po golu Rafaela Borré, który pokonał Agustína Rossiego w doliczonym czasie pierwszej połowy, i dopiero w drugiej połowie wyrównali po rzucie karnym wykorzystanym przez Giorgiana de Arrascaetę.

Po meczu w strefie mieszanej na stadionie Maracanã, Guillermo Varela przyznał, że Flamengo poważnie ryzykowało czwartą z rzędu porażkę. Jednak prawy obrońca podkreślił, że drużyna wymaga od siebie więcej i zapewnił, że zawodnicy zrobią wszystko, by wrócić do poziomu z 2025 roku, który zakończył się czterema tytułami.

"To trudne, bo były trzy porażki i dzisiaj mogła dojść kolejna. Na szczęście zdobyliśmy gola i stworzyliśmy szanse na wygraną, ale oczywiście początek sezonu nie jest taki, jaki wszyscy chcieli. Jesteśmy pierwszymi, którzy krytykują samych siebie, a kibice mają do tego prawo. Będziemy ciężko pracować, żeby wrócić do formy sprzed miesiąca." - powiedział Guillermo Varela.

VARELA KOMENTUJE RYWALIZACJĘ Z EMERSONEM ROYALEM

Starter Flamengo pod wodzą Filipe Luísa, Guillermo Varela w środę zaczął na ławce rezerwowych i oddał miejsce w wyjściowej jedenastce Emersonowi Royalowi. Jednak były zawodnik Milanu ponownie usłyszał pretensje od kibiców, zirytowanych ogólnym występem drużyny w tym meczu.

Zapytany o rywalizację między nim a Emersonem i o to, jak się odbudować, Urugwajczyk wskazał, że sam przeszedł okres wielu krytyk we Flamengo. Zdaniem Guillermo Vareli jedynym sposobem na powrót jest ciężka praca, by osiągnąć jak najlepszą formę fizyczną.

"Rozumiem, że to trudne, sam przez to przeszedłem. Ale chodzi o to, żeby nie poddawać się, ufać trenerowi, sobie, wszystkim i wierzyć, że wszystko przyjdzie w odpowiednim momencie. Trzeba być przygotowanym fizycznie, żeby, gdy wróci się na boisko, pokazać się z najlepszej strony. Ale trzeba być przygotowanym i liczyć na wsparcie kibiców, które jest bardzo ważne." - dodał.

CZEGO BRAKUJE FLAMENGO W 2026 ROKU?

Na koniec Guillermo Varela został poproszony o wyjaśnienie, dlaczego Flamengo nie jest w stanie prezentować przyzwoitej piłki w 2026 roku. Urugwajczyk ponownie zwrócił uwagę na kwestię fizyczną drużyny, która jest poniżej poziomu innych rywali, i wyjaśnił, że bezpośrednio wpływa to na jakość techniczną zawodników.

"Oczywiście, że chodzi o formę fizyczną. Jeśli nie jesteś dobrze przygotowany fizycznie, nie będziesz na odpowiednim poziomie jakościowym, bo jeśli nie masz wystarczająco tchu, żeby biegać tam i z powrotem, stracisz na jakości. Im szybciej drużyna wróci do 100% formy fizycznej, tym szybciej wrócimy do tego, co robiliśmy miesiąc temu. To jest to, czego chcemy, i kibice też." - zakończył Varela.

Po remisie z Internacionalem, Flamengo kolejny mecz zagra w nocy z soboty na niedzielę z Sampaio Corrêą na Maracanie w ramach 6. kolejki Campeonato Carioca. Rubro-Negro muszą wygrać i liczyć na potknięcie Boavisty lub Madureiry albo najwyżej remis Nova Iguaçu, by uniknąć gry w grupie walczącej o utrzymanie. W Brasileirão podopieczni trenera Filipe Luísa zmierzą się z Vitórią na stadionie Barradão w nocy z wtorku na środę.

iconautor: MentiX

icon 05.02.2026

icon07:12

iconźródło: fla.mundobola.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy