Varela wykorzystuje rzadką okazję i zdobywa tarczę od Filipe Luísa
Po dwóch udanych występach w klasykach, w których został awaryjnie ustawiony na lewej obronie, Guillermo Varela ponownie otrzymał szansę gry na swojej nominalnej pozycji. Wykorzystał rzadką okazję, jaką stworzyła absencja Wesleya - jednego z wyróżniających się zawodników Flamengo od zeszłego roku, który został oszczędzony na półfinał Campeonato Carioca - by zwiększyć konkurencję na tej pozycji.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W goleadzie 5:0 nad Maricá, prawy obrońca często włączał się do ataku. Był bliski asysty po świetnym dośrodkowaniu do Giorgiana de Arrascaety, który jednak trafił w poprzeczkę. Sam również niemal zdobył bramkę po efektownym przepuszczeniu piłki przez Gonzalo Platę, lecz Dida obronił jego strzał z bliskiej odległości. Urugwajczyk popełnił jedno przewinienie i osiągnął 92% celności podań (trafił 48 z 52 zagrań).
Guillermo Varela jest zawodnikiem Flamengo od dwóch i pół roku, jednak nigdy nie cieszył się jednogłośnym uznaniem wśród kibiców, nawet gdy w zeszłym sezonie, pod wodzą Tite, notował serię występów w podstawowym składzie. Zyskał jednak silnego obrońcę w osobie Filipe Luísa, który określił go mianem zawodnika potrafiącego zatrzymać obecnie najlepszego piłkarza świata.
"Rynek europejski jest zamknięty, więc Wesley teraz nie odejdzie. Myślenie o połowie roku to zbyt odległa perspektywa. Wesley jest dla mnie bardzo ważnym zawodnikiem, tak samo jak Varela. Musimy pamiętać, że zanim przyszedłem, to Varela był podstawowym zawodnikiem, a Wesley budził wątpliwości. Obaj mają różne cechy, ale nie możemy zapominać, jakim piłkarzem jest Varela. Jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji, grał na dwóch mundialach. Występował przeciwko Viníciusowi Júniorowi i niemal całkowicie go zneutralizował. Musimy docenić wartość, jaką mamy w zespole. Uważam, że Varela nie otrzymuje szacunku, na jaki zasługuje – ani od mediów, ani od kibiców. Ale ma go od trenera, który docenia jego pracę. Jeśli Wesley odejdzie, przyjdzie inny zawodnik, który będzie rywalizował o miejsce z Varelą, ale on jest niezwykle ważnym graczem." - powiedział Filipe Luís po zwycięstwie nad Maricá.
Filipe Luís odniósł się do ostatniego meczu pomiędzy Brazylią a Urugwajem, który zakończył się remisem 1:1 w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026. Spotkanie rozegrano 19 listopada ubiegłego roku na stadionie Casa de Apostas Arena Fonte Nova. Vinícius Júnior atakował w tym meczu stroną bronioną przez Varelę, lecz był mało widoczny i otrzymał notę 5 od portalu Globo Esporte.
Guillermo Varela rozegrał 81 spotkań w koszulce Flamengo, strzelił dwa gole i zanotował jedną asystę. Mimo dobrych ostatnich występów jako podstawowy zawodnik, najprawdopodobniej wróci na ławkę rezerwowych w półfinale Campeonato Carioca po powrocie Wesleya. Jeśli jednak Alex Sandro i Ayrton Lucas nie zdążą wrócić do zdrowia, trener będzie mógł liczyć na Urugwajczyka także na lewej stronie obrony.