Vitinho: Wszedłem z zamiarem dawania z siebie wszystkiego

Rozmiar tekstu: A A A

Sezon 2020 dopiero co się rozpoczął, a Flamengo już zdobyło drugi puchar. Niecały tydzień po zdobyciu tytułu Supercopa do Brasil, Mais Querido triumfowali w Taça Guanabara. W sobotę na stadionie Maracanã, podopieczni trenera Jorge Jesusa pokonali Boavistę. Zawodnikiem, który wyróżniał się w meczu z drużyną saquaremense był Vitinho.

Skrzydłowy zadebiutował w tym sezonie w środowym spotkaniu Independiente Del Valle w pierwszej grze Recopa Sudameriana. Po dobrym występie przeciwko ekwadorskiej drużynie, zawodnik stał się jedną z opcji dla Mistera, aby zastąpić kontuzjowanego Bruno Henrique. Co ciekawe, Vitinho był jednym z najczęściej wchodzących zawodników z ławki w zeszłym sezonie.

Wraz z przybyciem Pedro, Pedro Rochy i Michela, skrzydłowy zyskał konkurencję do wchodzenia nawet jako rezerwowy, dlatego w pierwszych meczach 2020 roku, pozostawał na ławce rezerwowych. Vitinho otrzymał swoją okazję dopiero w grze przeciwko Independiente Del Valle, kiedy zastąpił Diego, a jego wejście poprawiło grę Rubro-Negro. Jeśli chodzi o swoje pierwsze okazje w tym roku, Vitinho powiedział, że wspaniale było móc pomóc zespołowi.

"To było cudowne. Miałem okazję zadebiutować w środę i miałem dobrą głowę, aby móc pomóc zespołowi. Dobrze zagrałem, pomogłem drużynie poprawić grę, ale chcieliśmy wygrać." - powiedział Vitinho mając na myśli zremisowane spotkanie w Quito.

W finale Taça Guanabara, Vitinho wystąpił w wyjściowej jedenastce. Jeśli chodzi o tę okazję, skrzydłowy oświadczył, że ​​był bardzo szczęśliwy, iż zaczął grać.

"Wszedłem z zamiarem dawania z siebie wszystkiego, aby Flamengo wygrało i mieliśmy dobrą grę. Chcę podziękować moim kolegom z zespołu za pomoc i wsparcie. Teraz ciężko pracuje każdego dnia, aby ewoluować i mieć więcej możliwości gry." - dodał.

iconautor: MentiX

icon 23.02.2020

icon13:34

iconźródło: colunadoflamengo.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy