Vitinho cieszy się z bramki i liczy na więcej gry
Flamengo w niedzielne popołudnie zmierzyło się z Corinthians i pewnie wygrało 4:1. Rubro-Negro byli znacznie lepsi od przeciwnika przez całą grę, a Jorge Jesus został ponownie wywyższony przez fanów, którzy w liczbie prawie 65 tys. przybyli na stadion Maracanã. Po czwartej bramce Mengão, zdobytej przez Vitinho pobiegł świętować z Misterem i otrzymał pocałunek w policzek, co przyciągnęło uwagę wszystkich.
W wywiadzie w strefie mieszanej, Vitinho otwarcie wypowiedział się na ten temat. Według zawodnika, Jorge Jesus ma również swój styl taty. Zawodnik ujawnił, że Portugalczyk ma szczególny związek ze swoimi piłkarzami.
"Nie tylko ze mną, ale z całym zespołem. Ma szczególne przywiązanie, troskę, uwagę... Mówi do mnie, wspiera mnie, poprawia, kiedy się mylę... To było fundamentalne dla każdego zawodnika, który rozwijał się z każdą grą. Cieszę się, że dołączyłem do zespołu i pomogłem." - powiedział napastnik.
W przypadku konkurencyjnego składu jaki ma Flamengo, rywalizacja o miejsce w składzie jest bardzo duża. Przeciwko Timão, Vitinho otrzymał szansę w drugiej połowie i strzelił czwartą bramkę dla Mais Querido. Zawodnik chwalił wagę zwycięstwa i wierzy w większe szanse na grę w wyjściowym składzie.
"Mam nadzieję, że będę mieć więcej okazji do przebywania na boisku. Cieszę się, że mogłem ewoluować i pomóc zespołowi. Najważniejsze było zrealizowanie naszego celu." - dodał zawodnik.