Vitinho odzyskuje zaufanie

Rozmiar tekstu: A A A

Wizualna Vitinho zmieniło od 2018 do 2019: przycięte włosy, nieogolony, koszulka z innym numerem... Ale scenariusz wzlotów i upadków we Flamengo trwa. Napastnik jednak skorzystał z problemów zdrowotnych Bruno Henrique, który z powodu wirusa nie wystąpił w wygranym 4:1 niedzielnym spotkaniu przeciwko Americano i nabrał rozpędu, aby zakończyć huśtawkę w Gávea.

Jeśli w ubiegłym sezonie był znany z asyst - sześć w 28 meczach - to w tym sezonie, bramki są paliwem dla atakującego, aby spróbować wreszcie pokazać swoje prawdziwe oblicze. W ostatnią niedzielę na stadionie Maracanã, zawodnik po raz pierwszy w 2019 roku, wpisał się na listę strzelców. Sam 25-latek wie, że piłka w siatce, to krótszy skrót, by przezwyciężyć nieufność.

"Ciężko pracowałem. Wiem, że jest to punkt, który jest ważny, cieszę się ze zdobycia bramek i dziękuję Bogu, że udało mi się zdobyć dwa. Jesteśmy blisko debiutu w Libertadores, więc dobrze jest zdobywać gole, aby mieć pewność przed rozpoczęciem rozgrywek." - powiedział Vitinho.

Zawodnik przybył do Mengão w lipcu 2018 roku za kwotę 10 mln euro, będąc wówczas najdroższym transferem w historii klubu - w tym roku ten status przejął Giorgian De Arrascaeta - i otoczony wielkimi oczekiwaniami. Ale wzloty i upadki wciąż nie pozwalają mu na pokazanie swojego futbolu. Atakujący swoją pierwszą bramkę zdobył dopiero w jedenastym meczu, a u Maurício Barbieri często schodził z boiska przed końcowym gwizdkiem, a nawet rozpoczynał gry na ławce rezerwowych.

Zmiana trenera dobrze wpłynęła na Vitinho, który zaczął mieć więcej okazji. Pod dowództwem Dorivala Júniora miał najlepszy moment w październiku: w trzech meczach przeciwko Corinthians, Fluminense i Paraná zdobył gola i zaliczył trzy asysty.

Do tej pory Vitinho rozegrał 36 meczów, z czego 27 w wyjściowym składzie, zdobył pięć bramek i zanotował sześć asyst. Z nim zespół odniósł 18 zwycięstw, 9 remisów i 9 porażek.

iconautor: MentiX

icon 26.02.2019

icon15:28

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy