Vítor Pereira: W mojej opinii zagraliśmy dobrze

Rozmiar tekstu: A A A

Vítor Pereira uznał, że Flamengo zagrało dobrze w przegranym 1:2 meczu z Aucas, który odbył się w nocy z środy na czwartek w Quito, w ramach debiutu w tegorocznej edycji Copa Libertadores.

"Najważniejsze jest mówienie o grze. Był to trudny mecz, trudne warunki. W mojej opinii zagraliśmy dobrze. Mieliśmy dobre momenty w meczu, kontrolowaliśmy grę, utrzymywaliśmy się przy piłce, tworzyliśmy sytuacje bramkowe. W drugiej połowie gra stała się bardziej otwarta, mniej kontrolowana. Mogła być zarówno dla nas, jak i dla nich. Niestety, była dla nich. Nie ma wiele czasu na zastanawianie się nad wynikiem, przed nami finał i skupimy się na kolejnym finale". - powiedział Vítor Pereira.

Zapytany, dlaczego wystawił zespół pełen rezerwowych w debiucie Flamengo w Copa Libertadores, szkoleniowiec stwierdził, że musi rotować zawodników, aby podejmować ważne decyzje w sezonie.

"Nie jestem w fazie obserwowania zawodników, jestem w fazie, w której musimy rywalizować z intensywnością. I rywalizujemy z intensywnością. Nie jestem trenerem, który pracuje z 11 zawodnikami. Przyszedłem do Flamengo, żeby pracować z 20 i więcej graczami, żeby próbować sprawić, żeby wszyscy się rozwijali i przygotowywali do gry w takim kalendarzu. W niedzielę jesteśmy zobowiązani do wygrania meczu. Zawsze jesteśmy zobowiązani do wygrywania meczów. Odbyliśmy siedmiogodzinną podróż, żeby tu dotrzeć, i będziemy musieli wracać również przez siedem godzin z powrotem. Mieliśmy intensywny i trudny mecz z Fluminense. Dzisiaj znowu mieliśmy ciężkie spotkanie w trudnych warunkach. Teraz mamy finał do rozegrania. Jest tylko jeden sposób, żeby zapewnić, że zespół będzie rywalizował: trzeba zarządzać i przygotowywać wszystkich, żeby grali. Zespół dał dobrą odpowiedź, wynik nie był taki, jakiego chcieliśmy". - zakończył.

iconautor: MentiX

icon 06.04.2023

icon07:06

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy