W chwili próby we Flamengo, Samuel Lino spotyka Corinthians, klub swojego serca
Najdroższy transfer w historii Flamengo, Samuel Lino, przechodzi obecnie trudny okres w klubie. Zawodnik jest absolutnym starterem w zespole trenera Filipe Luísa, ale miał kilka występów poniżej oczekiwań i stara się odzyskać dawną formę po strzeleniu pierwszych goli oraz debiutanckim powołaniu do reprezentacji. Szansa, by ponownie się wyróżnić, może nadejść w meczu przeciwko klubowi jego serca.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Jestem corintiano, bardzo lubię Corinthians. Zawsze, gdy wracam do Brazylii na wakacje, chodzę na mecz. To klub mojego serca. Byłem o krok, ale pewnego dnia marzę, by zagrać w Corinthians." - powiedział Samuel Lino w lutym 2024 roku w rozmowie z TNT Sports.
Samuel Lino jest kibicem Corinthians i często chodził na mecze tego klubu, gdy spędzał wakacje w Brazylii. Był również bardzo blisko założenia koszulki Timão. W 2018 roku napastnik grał na zasadzie wypożyczenia w sektorze młodzieżowym Flamengo, z którą zdobył mistrzostwo Copinha. Po powrocie do São Bernardo pojawiło się zaproszenie do przejścia do Corinthians.
Pojechał razem z agentem do Parque São Jorge, by poznać strukturę klubu. Kiedy dotarli do bramy wejściowej, ochroniarz powiedział tonem drwiącym, że dyrektora sektora młodzieżowego nie ma na miejscu.
"Powiedział: "Wiesz, co możesz zrobić? Możesz iść na obiad, a potem tu wrócić", tonem ironicznym i szyderczym. Mój agent bardzo się zdenerwował, bo uznał to za brak szacunku, skoro ochroniarz reprezentował Corinthians. Powiedział, że już nie chce i dał mi numer telefonu, żeby dyrektor spróbował przekonać mnie bezpośrednio. Ja też powiedziałem, że nie chcę, bo poczułem się zlekceważony, nie dotrzymali umówionej godziny i sposób, w jaki nas tam potraktowano, również mnie zniechęcił. Jeśli rzeczy nie zaczynają się dobrze, to nie skończą się dobrze, więc lepiej, żeby do tego nie doszło. A przecież jestem kibicem Corinthians, wiesz. I nie zgodziłem się." - opowiadał Samuel Lino w 2022 roku dla ESPN.
ROZMOWA Z MEMPHISEM ZADECYDOWAŁA O POWROCIE DO BRAZYLII
Samuel Lino został ogłoszony zawodnikiem Flamengo w lipcu, kiedy pozyskano go z Atlético Madryt za kwotę 22 milionów euro (143 miliony reali w tamtym czasie) plus premie za osiągnięcia. Jego decyzja o dołączeniu do Rubro-Negro była pod wpływem rozmowy z Memphisem Depayem. Podczas wakacji w São Paulo napastnik spotkał Holendra, który chwalił rozwój strukturalny brazylijskiego futbolu.
"Brazylijski futbol przeżywa gigantyczny rozwój. Spotkałem Memphisa, kiedy byłem na wakacjach w São Paulo, i powiedział mi: "Futbol bardzo się tu rozwija". Odpowiedziałem, że to prawda, struktura i wszystko inne. A potem, gdy pojawiło się zainteresowanie Flamengo, nie pomyślałem: "Ach, bo jestem młody, muszę zostać w Europie"." - powiedział Lino podczas prezentacji we Flamengo.
MOMENT WE FLAMENGO
Samuel Lino rozegrał 13 meczów dla Flamengo. Bilans to osiem zwycięstw, dwie porażki i trzy remisy. W tym czasie zaliczył cztery asysty i dwa gole, ale w ostatnich pięciu spotkaniach nie trafił do siatki.
Po awansie do półfinału Copa Libertadores, Flamengo ponownie skupia się na Campeonato Brasileiro i wyjdzie na boisko w nocy z niedzieli na poniedziałek na Neo Química Arenie. Po potknięciu w ostatniej kolejce w klasyku z Vasco Rubro-Negro mogą stracić pozycję lidera, jeśli nie odniosą zwycięstwa.