W tydzień, Flamengo traci dwóch skrzydłowych
W niecały tydzień, Flamengo miało dwie ważne wiadomości dotyczące przyszłości swoich zawodników. Pierwszą był natychmiastowy powrót Kenedy'ego do Chelsea, a drugą oferta pozyskania Michaela, którą złożył Al-Hilal. W tym sensie w zespole Rubro-Negro zaczyna pojawiać się nowy brak.
Warto pamiętać, że jeszcze przed przylotem do Rio de Janeiro, trener Paulo Sousa pracował już zdalnie. Tym samym zidentyfikował braki na pozycjach: bramkarza, środkowego obrońcy i defensywnego pomocnika.
Jednak teraz wraz z odejściem Kenedy'ego i bardzo bliskim Michaela, portugalski szkoleniowiec będzie miał kolejne braki. Bez dwóch skrzydłowych, były selekcjoner reprezentacji Polski traci możliwość wystawienia dwóch zawodników na obu skrzydłach w 2022 roku.
Obecnie, choć po różnych stronach boiska, Bruno Henrique, Éverton Ribeiro i Vitinho są zawodnikami, którzy zazwyczaj grają na jednej z flank. Oprócz nich, pod dowództwem Renato Gaúcho, Rodinei w niektórych przypadkach również grał jako skrzydłowy.
W rzeczywistości w tym samym okresie, w którym Flamengo negocjuje sprzedaż Michaela, klub kontaktował się z Benfiką, aby dowiedzieć się o możliwości pozyskania Évertona Cebolinhii. Zawodnik może grać po obu bokach boiska, a po dobrych występach w Grêmio zyskał szanse w reprezentacji Brazylii i został zatrudniony przez Encarnados.