Walka o miejsce w obronie staje się bardziej intensywne

Rozmiar tekstu: A A A

Sezon flamengo z pewnością rozpoczął się tak, jak wyobrażali sobie to kibice. Po wysokiej wygranej w sobotnim pierwszym półfinałowym meczu Campeonato Carioca, Rubro-Negro prowadzą w swojej grupie w Copa Libertadores. Mimo to Mengo wciąż ma piętę achillesową: sektor obronny. Bez kontuzjowanego Rodrigo Caio, walka o wolne miejsca w sektorze jest bardziej intensywna, ponieważ dwóch zawodników rywalizuje ze sobą o tylko o jedno wolne miejsce w wyjściowej jedenastce.

Warto wspomnieć, że w tej chwili Willian Arão jest absolutnym starterem systemu obronnego Rubro-Negro. W ten sposób Gustavo Henrique i Bruno Viana rywalizują o drugie miejsce, obok improwizowanego volante, o sekwencję bez Rodrigo Caio. Jednak pojedynek z LDU zachowuje ważny niuans: nieobecność Gérsona. W związku z tym trener Rogério Ceni musi zdecydować, czy utrzyma Arão na środku defensywy, czy też przywróci go na środek pomocy, co może sprawić, że Gustavo Henrique i Bruno Viana zagrają w obronie.

Tak więc, jak wspomniano, szkoleniowiec Mengão będzie musiał złamać głowę, aby wystawić najlepszą drużynę. Aby pokonać wysokość Quito, Willian Arão może powrócić do swojej pierwotnej pozycji pierwszego volante, grając u boku Diego w miejsce Gérsona. Jeśli jednak zdecyduje się utrzymać volante na środku obrony, wszystko wskazuje na to, że w drugiej linii wystąpi młody João Gomes, który zyskuje coraz więcej miejsca u Rogério Ceniego.

iconautor: MentiX

icon 04.05.2021

icon14:05

iconźródło: colunadofla.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy