Wiadomość Runco zwiększa napięcie
Wiadomość wysłana przez szefa departamentu medycznego Flamengo, José Luiza Runco, na temat stanu zdrowia Nicolása de la Cruza zwiększyła napięcie, które od miesięcy narasta w relacjach między Departamentem Medycznym a innymi strukturami klubu. Od zwolnień w tym obszarze na początku roku po krytykę Urugwajczyka, której José Luiz Runco dopuścił się w grupie liczącej 71 osób, wiele kontrowersji spotęgowało napiętą atmosferę.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Sposób, w jaki José Luiz Runco wypowiedział się o zawodniku, został bardzo źle odebrany we Flamengo. Piłkarze, członkowie sztabu trenerskiego i działacze byli oburzeni treścią wiadomości, w której szef działu medycznego napisał na WhatsAppie, że Nicolás de la Cruz ma "przewlekłą i nieodwracalną kontuzję" oraz że został kupiony "bez najmniejszych podstaw".
W Gávea atmosfera zrobiła się napięta, odkąd portal Globo Esporte opublikował wiadomość we wtorkowe popołudnie. Sojusznicy Luiza Eduardo Baptisty domagają się zwolnienia szefa Departamentu Medycznego, ale prezydent klubu wciąż nie zajął stanowiska w tej sprawie. W środowe popołudnie Flamengo przesłało dziennikarzom oficjalne oświadczenie, w którym dystansuje José Luiza Runco od codziennej pracy z drużyną piłkarską.
"Wiadomość, która ostatnio wyciekła, nie została napisana przez żadnego z pięciu lekarzy tworzących Departament Piłki Nożnej profesjonalnej." - głosi fragment oświadczenia (pełna treść znajduje się na końcu artykułu).
Mimo oficjalnego stanowiska klubu na José Luiza Runco wywierana jest duża presja, także ze strony środowiska piłkarskiego. Kilka minut po ujawnieniu wiadomości Giorgian de Arrascaeta opublikował zdjęcie wyrażające solidarność z Nicolásem de la Cruzem, który otrzymał również wsparcie od innych zawodników w kuluarach. Sztab Urugwajczyka publicznie stwierdził, że Runco zabrakło etyki, i rozważa także pozew przeciwko lekarzowi.
Za kulisami panuje duże oczekiwanie, czy Filipe Luís odniesie się do sprawy w wywiadzie po meczu z Red Bull Bragantino, który odbędzie się w nocy ze środy na czwartek na stadionie Cícero de Souza Marques w ramach 16. kolejki Campeonato Brasileiro.
ZMIANY W DEPARTAMENCIE
Sprawa wiadomości doprowadziła do kulminacji niezadowolenie, które od stycznia narastało wobec Departamentu Medycznego - obszaru Flamengo, który przeszedł najwięcej zmian po objęciu władzy przez nowy zarząd. Po wygraniu wyborów prezydenckich w grudniu 2024 roku, Luiz Eduardo Baptista wyznaczył José Luiza Runco na szefa Departamentu Medycznego.
José Luiz Runco zastąpił Márcio Tannure, który kierował Departamentu Medycznym za kadencji Rodolfo Landima. Obaj są otwartymi przeciwnikami, a nowy szef zdecydował się zwolnić prawie 40 osób z Departamentu Medycznego. Inicjatywa ta została bardzo źle odebrana przez piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego. Dwóch z zwolnionych (fizjoterapeuta i dietetyk) zostało ponownie zatrudnionych kilka dni później po silnej presji wewnętrznej.
Już w pierwszym miesiącu kadencji sojusznicy Luiza Eduardo Baptisty kwestionowali wybór José Luiza Runco. Uważali, że może to prowadzić do problemów, ponieważ Runco był poza klubową rutyną przez prawie dekadę, a mimo to zmienił metodykę pracy Departamentu Medycznego. Prezydent jednak postanowił utrzymać lekarza, który wcześniej pracował zarówno w Rubro-Negro, jak i w reprezentacji Brazylii.
Podczas ponownego zgrupowania zawodników w styczniu atmosfera była napięta. José Luiz Runco próbował zrezygnować z udziału dietetyków ds. wydolności w wyjazdach, ale ostatecznie się wycofał. Funkcja ta jest ściśle związana z dietami zawodników i obejmuje m.in. indywidualne dobieranie suplementów.
Drugi konflikt miał miejsce, gdy José Luiz Runco nakazał usunięcie stołu do futmesa z siłowni w Ninho do Urubu. Wtedy do akcji wkroczył José Boto. Dyrektor techniczny stwierdził, że używanie sprzętu nie ma nic wspólnego z Departamentem Medycznym i polecił, by stół pozostał na miejscu. W tamtym momencie Portugalczyk wygrał starcie z lekarzem.
POMOC Z ZEWNĄTRZ
Napięcie utrzymywało się w kolejnych miesiącach. Niepewność co do funkcjonowania nowego Departamentu Medycznego sprawiła, że wielu zawodników zaczęło szukać pomocy u specjalistów spoza klubu, w tym u niektórych, którzy zostali zwolnieni z Flamengo w styczniu. Celem było sprawdzenie, czy diagnozy stawiane przez klub były trafne, oraz uzyskanie wskazówek dotyczących leczenia. Inni piłkarze prowadzą rutynowe konsultacje z fachowcami spoza centrum treningowego.
Szukanie uzupełniających konsultacji poza CT nie jest rzadkością w klubach, ale osoby pracujące w Ninho do Urubu twierdzą, że ten trend przybrał na sile we Flamengo w tym roku z powodu braku zaufania wielu zawodników do obecnego Departamentu Medycznego.
Niezadowolenie i niepokój wśród piłkarzy mają związek z metodologią stosowaną przez specjalistów, którzy objęli stanowiska w tym roku. Zawodnicy mówią osobom z otoczenia, że niektóre procedury są "zupełnie inne" od tego, co widzieli we współczesnej medycynie sportowej w innych klubach, zarówno w Brazylii, jak i w Europie. Niektóre podejścia są uznawane za "przestarzałe".
Jednym z nowszych przypadków był uraz Ericka Pulgara, który doznał złamania piątej kości śródstopia w prawej stopie podczas porażki 2:4 z Bayernem Monachium w dniu 29 czerwca podczas Klubowych Mistrzostwach Świata. Defensywny pomocnik zdecydował się na operację w Chile. Z Brazylii szef Departamentu Medycznego Piłki Nożnej Flamengo, Fernando Sassaki utrzymywał kontakt z odpowiedzialnym za zabieg lekarzem i miał dostęp do zdjęcia rentgenowskiego po operacji, ale nie brał udziału w zabiegu. Zawodnik pozostał w swoim kraju przez pierwsze 20 dni rehabilitacji.
Innym przypadkiem, który poruszył Departament Medyczny w tym roku, był uraz Gonzalo Platy. Skrzydłowy doznał obrzęku kości w prawym kolanie w kwietniu i przez ponad miesiąc był wyłączony z gry. Doszło do impasu w leczeniu. Flamengo przeprowadziło jedno leczenie, a gdy Ekwadorczyk przyjął u siebie lekarzy kadry narodowej, wykonano inny zabieg. Rubro-Negro i reprezentacja opublikowali oficjalne komunikaty, ujawniając nieporozumienie.
Pracownicy obecni na co dzień w CT zauważają zmianę w codziennej rutynie w tym roku. Wcześniej zawodnicy spędzali część treningu w Departamencie Medycznym na działaniach profilaktycznych, teraz miejsce to zajmują jedynie kontuzjowani. Portal Globo Esporte ustalił jednak, że nie budzi to niepokoju obecnych członków Departamentu Medycznego. Ich zdaniem przestrzeń ta służy przede wszystkim leczeniu urazów, a nie profilaktyce.
Na początku roku jeden z nowo zatrudnionych fizjoterapeutów został zwolniony w mniej niż miesiąc. Według relacji, doszło do drobnego nieporozumienia między nim a jednym z zawodników podczas ćwiczeń na siłowni. Piłkarz, który wracał do zdrowia po kontuzji, zakwestionował sposób leczenia i stwierdził, że w ostatnich tygodniach jego stan się pogorszył. Ten konflikt był iskrą, która doprowadziła do zwolnienia fizjoterapeuty.
Za kulisami pojawiło się również zaniepokojenie liczbą kontuzji. Na początku roku nowy zarząd Flamengo krytykował skalę problemów fizycznych zawodników w 2024 roku. W tym roku jednak sytuacja także budzi niepokój. Na przykład z powodu urazów siedmiu zawodników nie będzie dostępnych na spotkanie z Red Bull Bragantino.
W ubiegłym roku Flamengo zanotowało 30 kontuzji w całym sezonie. Do 22 lipca tego roku odnotowano 15 urazów. W 2025 roku do tej pory jest już 19 przypadków, co oznacza wzrost o 27% w porównaniu do tego samego okresu w 2024 roku.
Flamengo zazwyczaj informuje media o stanie zdrowia większości piłkarzy. W przypadku Nicolása de la Cruza, lekarz Luiz Macedo był odpowiedzialny za przekazanie informacji o nieobecności Urugwajczyka w składzie na mecz z Red Bull Bragantino, ale nie przed niedzielnym Fla-Flu. Luiz Macedo poinformował, że klub wycofał pomocnika z najbliższych spotkań, by przeprowadzić "specjalistyczne treningi", których celem jest zapewnienie mu większej regularności występów w drugiej połowie sezonu.
FUNKCJA RUNCO
Ale czym właściwie zajmuje się José Luiz Runco we Flamengo? Mimo że pojawił się w Ninho do Urubu w pierwszych dniach obecności zespołu w 2025 roku, szef Departamentu Medycznego odpowiada za kwestie medyczne we wszystkich sekcjach, w tym również w sportach olimpijskich. W związku z tym zazwyczaj bywa w ośrodku treningowym tylko raz lub dwa razy w tygodniu, ale jest konsultowany przy podejmowaniu decyzji.
José Luiz Runco wrócił do klubu po dziewięciu latach nieobecności. Pomysł Luiza Eduardo Baptisty polegał na tym, by to właśnie on był odpowiedzialny za standaryzację medycyny w klubie, wskazując zaufanych specjalistów do każdego Departamentu. Siedem miesięcy później presja na szefa Departamentu Medycznego osiągnęła najwyższy poziom.
OŚWIADCZENIE FLAMENGO
"Dyrekcja Departamentu Piłki Nożnej Clube de Regatas do Flamengo wyjaśnia, że wiadomość, która ostatnio wyciekła, nie została napisana przez żadnego z pięciu lekarzy tworzących Departament Piłki Nożnej Profesjonalnej: Fernando Sassaki (ortopeda i szef Departamentu), Luiz Macedo (kardiolog), Dieno Portella (ortopeda), Vitor Pereira (ortopeda) oraz Bruno Hassel (radiolog). Jak powszechnie wiadomo, to ci specjaliści odpowiadają za codzienną opiekę nad zawodnikami podczas treningów, meczów i wyjazdów, a także regularnie i przejrzyście przekazują wszystkie informacje istotne dla mediów i kibiców.
Dyrekcja Departamentu Piłki Nożnej podkreśla, że nie będzie komentować spekulacji i skupi się wyłącznie na utrzymaniu wysokiego poziomu wydajności i koncentracji, które w pierwszym półroczu zapewniły klubowi najlepsze wyniki na krajowej scenie.
Flamengo będzie dalej pracować z powagą, dążąc do swoich celów sportowych, dbając w sposób profesjonalny o zdrowie swoich zawodników, inwestując w zespół na wysokim poziomie i wzmacniając skład piłkarzami o standardzie reprezentacyjnym."