Więcej goli w pierwszej czy w drugiej połowie?

Rozmiar tekstu: A A A

Nie, Flamengo nie zdobywa więcej goli w pierwszej połowie niż w drugiej. Najnowsza teoria stworzona przez kibiców (krąży nawet mem w mediach społecznościowych z Jorge Jesusem i Tite) nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości w żadnym ujęciu sezonu 2025. Portal Globo Esporte przygotował zestawienie, kiedy drużyna zdobyła 79 goli w tym sezonie do tej pory (nie licząc ośmiu strzelonych przez zespół U-20 w Campeonato Carioca pod wodzą Clébera dos Santosa).

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcaie!

Przed Klubowymi Mistrzostwami Świata, Flamengo zdobyło 26 goli w pierwszej połowie i 42 w drugiej. Proporcja niemal dwukrotnej przewagi utrzymuje się także w mniejszym ujęciu po Mundialu: od powrotu ze Stanów Zjednoczonych padły cztery bramki w pierwszej połowie i siedem w drugiej.

• Gole Flamengo w 1. połowie: 30

• Gole Flamengo w 2. połowie: 49

Na podstawie tych liczb i świeżej pamięci ostatnich meczów można stwierdzić, że spadek skuteczności drużyny w drugiej połowie jest problemem raczej niedawnym niż stałym. W ostatnich pięciu spotkaniach Flamengo zdobyło tylko jednego gola w drugiej połowie, a liczba strzałów na bramkę spadła, podczas gdy przeciwnicy zaczęli strzelać częściej.

W przegranym 0:1 meczu z Atlético Mineiro na Maracanie w Copa do Brasil, Flamengo oddało dziewięć strzałów w pierwszej połowie i osiem w drugiej. Galo natomiast zwiększyło liczbę strzałów z pięciu do ośmiu po przerwie, a jeden z nich dał im zwycięskiego gola.

W kolejnym spotkaniu, zremisowanym 1:1 z Cearą na Castelão, Flamengo zmniejszyło liczbę strzałów z ośmiu w pierwszej połowie do sześciu w drugiej. Z kolei Vozão zwiększył swoje próby z dwóch do siedmiu po przerwie, zdobywając przy tym gola na wagę remisu.

W rewanżu z Atlético Mineiro w Copa do Brasil, Flamengo wygrało 1:0 i zdominowało rywala w pierwszej połowie na Arena MRV. W drugiej połowie liczba strzałów Rubro-Negro spadła z dziesięciu do sześciu, a Galo wzrosła z siedmiu do jedenastu. Drużyna z Minas Gerais nie uniknęła porażki, ale miała mniej problemów i doprowadziła do rozstrzygnięcia w rzutach karnych, które wygrała.

W zwycięstwie 2:1 nad Mirassol w ubiegłą sobotę na Maracanie, w otwartym meczu, Flamengo oddało 13 strzałów w pierwszej połowie i 11 w drugiej. Rywal z São Paulo w drugiej połowie zwiększył liczbę strzałów z pięciu do ośmiu, zdobywając przy tym gola.

W ostatnią środę, w wygranym 1:0 meczu z Internacionalem w pierwszym spotkaniu fazy pucharowej Copa Libertadores, liczba strzałów Flamengo spadła z dziewięciu w pierwszej połowie do dwóch w drugiej, podczas gdy Internacional zwiększył swoje próby z jednej do czterech. Mimo mniejszej aktywności Rubro-Negro nie dało się zaskoczyć, ale też nie wypracowało większej przewagi przed rewanżem na Beira-Rio.

CO TŁUMACZY SPADEK W DRUGIEJ POŁOWIE?

Naturalnie, nigdy nie chodzi o jeden powód. Oczywistym czynnikiem jest zmęczenie. Flamengo zwykle narzuca bardzo wysokie tempo w pierwszej połowie, co fizycznie jest praktycznie niemożliwe do utrzymania przez całe 90 minut z taką samą intensywnością (nawet dla drużyny Jorge Jesusa w 2019 roku).

"Myślę, że w dużej mierze chodzi o wysiłek naszych napastników, którzy bardzo ciężko pracują dla drużyny. Ale po drugiej stronie też są świetni zawodnicy, którzy próbują tworzyć akcje i strzelać gole. To normalne, że w pewnym momencie się cierpi, nie w każdym meczu będziemy mieć 100% kontroli, bo przecież nie gramy przeciwko pachołkom (śmiech). Trzeba rozumieć ten moment meczu, umieć przecierpieć, a potem atakować." - powiedział Léo Pereira po meczu z Internacionalem na Maracanie.

W ramach tematu zmęczenia wchodzą też inne kwestie, na przykład kontuzje, które utrudniają większą rotację składem (jak w przypadku duetu Léo w obronie, który od ośmiu meczów gra po pełne 90 minut). Dochodzą do tego taktyczne poświęcenia w obronie (w meczu z Mirassol, Pedro wrócił w drugiej połowie do krycia przy linii bocznej, Flamengo odzyskało piłkę i ruszyło do ataku, ale napastnik nie miał już sił, by wziąć udział w akcji). Czasami dochodzą też zbyt późne zmiany, które mogłyby odświeżyć drużynę.

Nie można zapominać o zasłudze rywala. Jeśli drużyna przegrywa, naturalne jest, że trener w przerwie wprowadza zmiany i modyfikuje styl gry, by zaskoczyć Flamengo. Często zarówno Filipe Luís, jak i cały zespół dopiero w trakcie gry rozumieją nową taktykę przeciwnika, co wymaga czasu na dostosowanie się. Jak zauważył komentator Carlos Eduardo Mansur z Grupy Globo, nawiązując do meczu z Internacionalem.

"Jest kilka hipotez, a najważniejsza z nich jest taka: Inter zmienia sposób gry, bez piłki zaczyna wywierać presję na wyprowadzających piłkę, co udało im się zrobić i przeszkodziło Flamengo. W pierwszej połowie praktycznie tego nie próbowali. Bronili się głównie od własnej połowy w dół, zostawiając obrońcom Flamengo więcej czasu z piłką, by mogli się ustawić ofensywnie. Gdy spędzają więcej czasu na połowie rywala, jest to trudniejsze. Kolejna możliwa hipoteza: Flamengo to drużyna, która często próbuje narzucić bardzo wysokie tempo, zepchnąć rywali do obrony. W realiach kalendarza brazylijskiej piłki może to odbijać się na zdolności do wywierania presji. Flamengo spóźniało się w drugiej połowie, kiedy próbowało naciskać pomocników Interu. Myślę, że to trochę wszystkiego po trochu: spadek fizyczny, spadek jakości gry i zmiany w grze Interu." - powiedział Carlos Eduardo Mansur.

Wynik 1:0 daje Flamengo przewagę gry na remis w rewanżu z Internacionalem na Beira-Rio, by pozostać w grze o Copa Libertadores. Wcześniej obie drużyny zmierzą się na tym samym stadionie w niedzielę w ramach Campeonato Brasileiro. Rubro-Negro będą walczyć o zwycięstwo, by utrzymać się samotnie na szczycie tabeli Série A, i wtedy już nie będzie miało znaczenia, czy gol padnie w pierwszej czy drugiej połowie.

iconautor: MentiX

icon 15.08.2025

icon15:39

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy