Willian Arão powtarza scenariusz Léo Moury

Rozmiar tekstu: A A A

Środa, która miała być "imprezą", zamieniła się w dramat dla Williana Arão. Podczas meczu z LDU, pomocnik świętował trzy setne spotkanie w koszulce Flamengo, ale ostatecznie został wyrzucony z boiska w pierwszej połowie za czerwoną kartkę i zostawił osłabioną drużynę, która musiała radzić sobie na boisku. Scenariusz identyczny z tym, którego doświadczył inny zawodnik Mais Querido jedenaście lat temu.

W dniu 10 października 2010 roku, Léo Moura także rozgrywał swój trzy setny mecz z koszulką Flamengo przeciwko Avaí na stadionie Ressacada. Gdy Rubro-Negro wygrywał 2:1, prawy obrońca na początku drugiej połowy otrzymał drugą żółtą kartkę i skomplikował życie drużynie, która ostatecznie zremisowała.

Sprawa Arão była jeszcze bardziej emblematyczna. Pomocnik otrzymał opaskę kapitana w ważnym pojedynku Copa Libertadores, ale ostatecznie został wyrzucony bezpośrednio po 14 minutach gry. Ruch, który doprowadził do czerwonej kartki, był kopnięciem w twarz przeciwnika. Mając o jednego zawodnika na boisku mniej, Flamengo otworzył wynik, przeszedł tortury i pod koniec gry doprowadził do remisu 2:2.

Zbieżności między Willianem Arão i Léo Mourą nie kończą się na tym, a kolejna ciekawostka wiąże się z liczbami zawodników Flamengo - obaj potrzebowali 5 lat, 3 miesięcy i 28 dni, aby dotrzeć do trzy setnego meczu w Manto Sagrado.

iconautor: Anusz

icon 20.05.2021

icon07:23

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy