Willian Arão zdobył tyle samo goli, co w zeszłym sezonie

Rozmiar tekstu: A A A

Pomiędzy niektórymi grami jako rezerwowy i starter, Willian Arão ponownie jest ważnym elementem w zespole Flamengo, zwłaszcza po przybyciu trenera Reinaldo Ruedy. Wraz z wejściem do pierwszego składu Gustavo Cuéllara, volante ma większą swobodę w ataku, co jest elementem zaskoczenia, który się sprawdza.

Potwierdzają to statystyki: w 49 meczach tego sezonu, Arão strzelił osim goli, z czego odkąd zespół przejął kolumbijski trener, który prowadził Rubro-Negro już w dziesięciu grach. Dzięki trafieniu przeciwko Chapecoense, zawodnik wyrównał dorobek strzelecki z 2016 roku, ale potrzebował do tego o 15 spotkań mniej: w poprzednim rozegrał 64.

Dzięki ośmiu trafieniom, Willian Arão jest także trzecim najlepszym strzelcem Rubro-Negro w tym sezonie. Przed volante są tylko Paolo Guerrero z 20 golami i Diego z 12.

Obecny sezon Arão nie jest jednak naznaczony tylko pozytywnymi momentami. Zawodnik na początku był absolutnym starterem, ale stracił formę i stracił swoje miejsce zostając rezerwowym. Niemniej jednak pojawiając się na boisku w drugiej połowie był ważnym zawodnikiem w spotkaniach z Fluminense (2:2 na Maracanie) i Corinthians (1:1 na Arena Corinthians). Ale to nie wystarczyło, aby odzyskać utracone miejsce. Volante rozpoczynał na ławce rezerwowych sześć spotkań.

W końcowym etapie pracy Zé Ricardo, zawodnik wrócił do formy, potwierdzając to nie tylko dobrą grą w destrukcji, ale i ofensywie, czego efektem były zdobywane bramki, dzięki czemu na stałe odzyskał miejsce w wyjściowej jedenastce.

iconautor: MentiX

icon 23.09.2017

icon16:14

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy