Wkrótce nowy kontrakt dla Filipe Luísa
Odpadnięcie w 1/8 finału Klubowych Mistrzostw Świata FIFA nie osłabiło wrażenia, jakie Filipe Luís wywarł na światowym futbolu. Trener otrzymał pochwały od międzynarodowej prasy podczas całego turnieju, nawet po porażce 2:4 z Bayernem Monachium. Zainteresowanie ze strony Europy rośnie, a Flamengo przygotowuje się do negocjacji w sprawie przedłużenia kontraktu ze swoim szkoleniowcem. Strony rozmawiały już na ten temat, ale nie zagłębiły się jeszcze w szczegóły.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Rozmawiamy o tym spokojnie. Ani ja, ani Filipe nie jesteśmy osobami, które się niecierpliwią w takich sprawach, bo przez cały ten czas zajmowaliśmy się ważniejszymi rzeczami niż jego przedłużenie kontraktu, i on sam także stawia je wyżej niż swoje sprawy osobiste. Ale to jest coś, o czym musimy jeszcze spokojnie porozmawiać." - powiedział dyrektor techniczny José Boto w niedawnym wywiadzie.
Trener ma kontrakt z Flamengo do końca 2025 roku. Niedawno klub wyraził chęć jego przedłużenia, ale rozmowy nie posunęły się naprzód. Kiedy José Boto mówi, że Filipe Luís stawia inne sprawy ponad swoje, ma na myśli na przykład przedłużenie umowy Guillermo Vareli, która również wygasa w tym roku. Trener nalegał, by zarząd dopiął sprawę pozostania Urugwajczyka, co wkrótce ma się wydarzyć.
Filipe Luís poprosił też o podwyżkę dla Gérsona, co zostało zrealizowane w kwietniu tego roku. Ponadto zażądał zmian w swoim sztabie szkoleniowym, wskazując na zatrudnienie Rodrigo Caio jako asystenta. To tylko niektóre przykłady, które pokazują, jak bardzo trener angażuje się w codzienne decyzje Departamentu Piłki Nożnej i stawia sprawy innych ponad swoimi.
Ale teraz nadchodzi czas Filipe Luísa. Wraz z powrotem sezonu w Brazylii przewiduje się, że strony wznowią rozmowy, aby dojść do porozumienia na kolejny rok. Obecnie uważa się, że przedłużenie kontraktu to naturalna droga, tym bardziej że obie strony tego chcą.
Statystyki Filipe Luísa w Flamengo są imponujące: w 51 meczach poniósł tylko cztery porażki, odniósł 33 zwycięstwa i 14 remisów. Trener zdobył już trzy trofea z Rubro-Negro: Copa do Brasil, Supercopa do Brasil i Campeonato Carioca, a obecnie walczy jeszcze w trzech rozgrywkach: Campeonato Brasileiro, Copa do Brasil i Copa Libertadores.
ŚWIAT PATRZY NA FILIPE LUÍSA
Chociaż Filipe Luís myśli o przyszłości w Flamengo, jego celem jest w pewnym momencie powrót do pracy w Europie. A udana kampania w Klubowych Mistrzostwach Świata - zwłaszcza zwycięstwo nad Chelsea, w którym dominowało Flamengo - przyciągnęła uwagę europejskich mediów.
Hiszpański dziennik "Marca" podkreślił, że Filipe Luís "zdobył światowy doktorat" i poruszył temat jego potencjalnego zastąpienia Diego Simeone, który był jego trenerem w Atlético Madryt. Szkoleniowiec Flamengo wypowiedział się na temat swoich planów w rozmowie z hiszpańską gazetą po porażce z Bayernem.
"Mam bardzo jasno określone, jak mój zespół ma grać, jak chcę widzieć moich zawodników na boisku, jaki jest mój model gry... Mam to wszystko bardzo dobrze poukładane i wiem, jak nad tym pracować. Na razie moim celem jest być bardzo szczęśliwym tutaj, w klubie, w którym zakończyłem karierę (Flamengo), który dał mi szansę zostania trenerem. To wielka odpowiedzialność i na razie idzie nam dobrze." - powiedział Filipe Luís dla "Marki", która określiła go jako "jedną z sensacji na ławce trenerskiej tych Klubowych Mistrzostw Świata".
"Simeone to najlepszy trener w historii Atlético Madryt i zostanie tam tak długo, jak tylko będzie chciał... Moim celem jest pewnego dnia powrót do Europy, na najwyższy poziom piłkarski. Ale w każdym razie mam ogromne zobowiązanie wobec zawodników i Flamengo." - dodał.