Wysoka forma Diego po słabszym poprzednim sezonie
Jeden z największym stażem w klubie, Diego dobrze zna kolejkę górką związaną z grą we Flamengo. Sam przeszedł przeszedł wzloty i upadki przez prawie trzy lata pobytu w Gávea. Znowu w dobrej formie, odzyskał pewność siebie i pozostawił swój najbardziej skomplikowany moment.
Być może jest jeszcze zbyt wcześnie, aby oceniać po tylko kilku meczach we Florida Cup i Campeonato Carioca, ale faktem jest, że Diego wrócił do formy. Dziś jest kapitanem i zaufanym człowiekiem trenera Abela Bragi. Odziedziczył opaskę kapitana po Réverze. Dodatkowo, niedawno przedłużył kontrakt do końca 2020 roku i rozgrywa dobre mecze. Bramka z przewrotki w niedzielnym spotkaniu z Cabofriense była wisienką na torcie.
Nowy rok, nowe życie! Diego wykonał dosłownie frazes z końca roku. W ostatnim etapie 2018 roku, scenariusz wskazywał koniec cyklu we Flamengo. Stracił miejsce w zespole u Dorivala Júniora i był kwestionowany przez kibiców. Jednak nie narzekał. Dodatkowo mając w ręku trzyletni kontrakt z Orlando City, pozostanie wydawało się jeszcze mniej prawdopodobne.
Jednak zmiana prezydentury, a zwłaszcza przybycie Abela Bragi, zmieniły przebieg negocjacji, a także pozycję samego Diego. Pomocnik rozmawiał z trenerem i zdecydował się pozostać w klubie, akceptując nawet obniżkę swojej pensji. Projekt, zaufanie Abela i gotowość do wygrywania ważniejszych tytułów z coraz lepszym zespołem były kluczem do sukcesu. Chociaż gra w MLS pod koniec umowy nie nie wykluczona.