Wzloty i spadki. Kto najlepiej wykorzystał szansę u Leonardo Jardima podczas treningów w Portugalii?
Okres przygotowawczy Flamengo był okazją do włączenia młodych zawodników do pierwszego zespołu oraz zapewnienia rytmu meczowego piłkarzom, którzy mają stanowić trzon drużyny przynajmniej na początku drugiej części sezonu. Leonardo Jardim dał szansę zawodnikom, którzy wcześniej grali niewiele, a także sprawdził wielu wychowanków. Dzięki temu otrzymał cenne odpowiedzi przed dalszą częścią sezonu 2026.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Niewielu piłkarzy wróciło z Portugalii, nie wykorzystując w jakiś sposób otrzymanej szansy. Oto ocena poszczególnych zawodników.
KTO ZYSKAŁ NAJWIĘCEJ?
Największym wygranym tego okresu okazał się Wallace Yan. Napastnik zdobył bramki w meczach z Lausanne-Sport i Benfiką, a jego celem jest ugruntowanie pozycji pierwszego zmiennika Pedro. Choć momentami brakowało mu skuteczności przy wykańczaniu akcji, potrafił być decydujący i zrobił bardzo dobre wrażenie na Leonardo Jardimie.
O miejsce w pierwszej drużynie mocno powalczyli również wychowankowie Johnny i João Victor. Lewy obrońca dobrze wykorzystał nieobecność Ayrtona Lucasa i rozegrał solidne spotkania. W obliczu problemów kadrowych na tej pozycji może odegrać ważną rolę. João Victor był z kolei lepiej znany sztabowi szkoleniowemu i zaprezentował się pewnie w środku obrony, tworząc duet z Vitão. Sam były zawodnik Internacionalu również pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.
Samuel Lino pozostaje największym odkryciem kadencji Leonardo Jardima we Flamengo. W każdym meczu imponował zaangażowaniem, zdobył bramkę, zanotował asystę i otworzył drogę do zwycięstwa nad Benfiką. Na koniec warto wspomnieć o Lorranie, który dzięki udanym występom mógł wzbudzić w sztabie szkoleniowym wątpliwości co do zasadności jego ewentualnego odejścia z klubu.
KTO UTRZYMAŁ SWOJĄ POZYCJĘ?
Kilku bardziej doświadczonych zawodników zaprezentowało się zgodnie z oczekiwaniami i utrzymało swoją dotychczasową pozycję w zespole. Jednym z nich jest Emerson Royal. Jedyna obecnie opcja na prawej obronie przez większość czasu spisywała się dobrze i pozostaje ważnym elementem drużyny.
W przypadku Ericka Pulgara, który wracał po kontuzji, Leonardo Jardim dał jasno do zrozumienia, że Chilijczyk powinien odzyskać miejsce w wyjściowym składzie kosztem Everttona Araújo i ponownie stworzyć duet defensywnych pomocników z Jorginho. Obaj wykorzystali dwa tygodnie spędzone w Algarve na odbudowanie rytmu meczowego po przerwie i mają odegrać istotną rolę w dalszej części sezonu.
W ataku pozycję utrzymali Pedro, Bruno Henrique i Éverton Cebolinha. Pedro nie był szczególnie widoczny, ale jego miejsce w podstawowym składzie nie jest zagrożone. Bruno Henrique potwierdził bardzo dobrą dyspozycję fizyczną i był aktywny, podobnie jak w poprzednich występach. Éverton Cebolinha natomiast nadal pozostaje jednym z najważniejszych rezerwowych zespołu.
KTO MÓGŁ POKAZAĆ WIĘCEJ?
Niektórzy zawodnicy opuszczają Portugalię z poczuciem niewykorzystanej szansy. Najlepszym przykładem jest Luiz Araújo, który otrzymał okazję do gry w podstawowym składzie, lecz nie zdołał przekonać do siebie. Występował zarówno jako ofensywny pomocnik, jak i skrzydłowy, jednak na żadnej z tych pozycji nie zaprezentował pełni swoich możliwości.
Saúl otrzymał cenne minuty, które mają pomóc mu odzyskać odpowiednią formę fizyczną, ale wciąż wydaje się daleki od swojego optymalnego poziomu. Z kolei Evertton Araújo nie rozegrał słabych spotkań i odegrał ważną rolę we wprowadzaniu młodych zawodników do zespołu, jednak ostatecznie przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Erickiem Pulgarem.
Andrew, Dyogo Alves, Daniel Silva, Rayan Lucas, Guilherme Gomes i Alan Santos otrzymali niewiele czasu na boisku. Wszyscy zostali pochwaleni przez Leonardo Jardim, jednak nie znaleźli się w gronie największych wyróżniających się zawodników. Nieco więcej okazji do gry dostał Joshua, który zaprezentował się z dobrej strony i zasłużył na pozytywne wyróżnienie.