Z Léo Pereirą, Flamengo nie traci bramki w trzech meczach
Léo Pereira, kwestionowany od czasu przybycia do Flamengo, wydaje się podążać ścieżką Gustavo Henrique, aby odzyskać zaufanie w klubie. To dlatego, że obrońca miał trzy szanse na pokazanie się, już za czasów trenera Renato Gaúcho i nie popełnił błędów. Jego kolega z drużyny w ubiegły czwartek, Bruno Viana, również nie stracił bramek ale miał jednak tylko jedną szansę jako starter.
Pierwsza okazja Léo Pereiry z Renato miała miejsce tuż po debiucie dowódcy, 14 lipca, w wygranym 1:0 meczu z Defensa y Justicia, w 1/8 finału Copa Libertadores. W tym czasie zawodnik utworzył duet z Gustavo Henrique.
Léo Pereira powrócił do Flamengo w wygranym 5:0 meczu z Bahią w Pituaçu w ramach rozgrywek Campeonato Brasileiro, również z Gustavo Henrique w duecie. Bramki w tym meczu strzelili Gabigol, Pedro i Vitinho.
W ubiegły czwartek, również w 1/8 finału, Léo Pereira grał u boku Bruno Viany w obronie Rubro-Negro w Copa do Brasil. Duet świętował sześć bramek zespołowych i był skuteczny w defensywnej stronie boiska. To dlatego, że mimo braku presji nie przepuścił okazji do strzelenia bramki przez przeciwnika.
Należy jednak zauważyć, że Léo Pereira i Bruno Viana otrzymali szansę wśród głównego składu po decyzji Portaluppi o oszczędzeniu Rodrigo Caio i Gustavo Henrique. Duet powinien wrócić na boisko przeciwko Corinthians w najbliższą niedzielę na stadionie NeoQuímica Arena.