Zaufanie sztabu odnawia nadzieje Pedro

Rozmiar tekstu: A A A

Pedro, jeden z głównych napastników w Brazylii i często obserwowany przez Tite, w tym sezonie przeżywa okres niestabilność we Flamengo. W sobotnim przegranym 0:1 meczu z Athletico Paranaense, wrócił do gry przez 90 minut, co miało miejsce tylko trzy razy pod okiem Paulo Sousy. A po rozmowach między nimi jest oczekiwanie na więcej minut.

Jeszcze w Portugalii, kilka dni po porozumieniu z Flamengo, były selekcjoner reprezentacji Polski zdradził, że da napastnikowi więcej szans i umożliwi współpracę z Gabrielem Barbosą. Były próby, ale połączenie decyzji sztabu szkoleniowego i wyników poniżej średniej przez gracza, spowodowało zahamowanie projektu Portugalczyka.

Aby potwierdzić zaufanie, jakie Paulo ma do Pedro od czasów Girondins Bordeaux - poprosił o zatrudnienie atakującego, gdy ten występował jeszcze we Girondins Bordeaux - trener i zawodnik niedawno odbyli rozmowę.

Ostatnia miał miejsce przed porażką z Athletico Paranaense. Paulo chwalił poziom wytrenowania Pedro, a także ewolucję 24-latka w aspekcie mentalnym. Wiadomo, że napastnik był poruszony nieustannym zainteresowaniem Palmeiras i otrzymał kilka okazji na początku 2022 roku.

Po spotkaniu z Atlético Goianiense w debiucie Campeonato Brasileiro, to Pedro szukał Paulo. Rozmowa miała na celu dostosowanie punktów, które pozwoliłyby mu poprawić się technicznie i lepiej dostosować się do systemu gry portugalskiego szkoleniowca.

Dwie rozmowy i zaufanie sztabu szkoleniowego odnowił nadzieje napastnika we Flamengo.

Przeciwko Athletico Paranaense, Pedro nie wykazywał takiej samej mobilności, co w swoich najlepszych momentach we Flamengo, ale brał udział w ofensywie dzięki skutecznym podaniom, strzałami (łącznie trzy) i robiąc rotację. Z powodu słabego występu linii pomocy, przez większość pojedynku był odizolowany.

Poza rozmowami, przebywanie przez 90 minut na boisku, nawet po wejściu Gabigola w drugiej połowie meczu z Athletico Paranaense, było czymś, co dodało Pedro dodatkowego gazu.

Ponadto rozegranie całego spotkania zminimalizowało frustrację u napastnika, który w poprzednich pięciu grach spędził na murawie łącznie 34 minuty.

Jeśli liczba bramek w sezonie jest nadal dyskretna (trzy w 17 meczach, z czego tylko w siedmiu jako starter), duch się odnawia. W drugiej połowie konfrontacji z Palmeiras, Pedro intensywnie się rozgrzewał. Przed meczem z Athletico skakał, ćwiczył pedaladę i oddawał strzały z podekscytowaniem.

We Flamengo pełnym regenerujących się graczy z Paulo Sousą, Pedro żyje w oczekiwaniu, że będzie następny.

iconautor: MentiX

icon 25.04.2022

icon11:35

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy