Zawodnicy zawierają pakt o czwartym tytule Libertadores

Rozmiar tekstu: A A A

Kibice Flamengo marzyli o otwarciu Karnawału 2023 w niedzielę, ale skończyło się to gorzką "wczesną Środą Popielcową" po wtorkowej porażce w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata. Dzień po przegranej z Al Hilal smakował jak kac, smutne twarze i niewiele słów.

Trening, który odbył się na stadionie Fus Rabat w środę rano, był wyjątkowo cichy, podczas gdy prasa była na miejscu. Zawodnicy mieli wyraźnie zamyślone twarze. Wcześniej jeszcze w szatni w Tangerze piłkarze zawarli pakt na zdobycie czwartego tytułu Copa Libertadores.

Tuż po zakończeniu półfinału, zespół rozmawiał w szatni i chce natychmiast odpowiedzieć zdobytymi trofeami. Gracze naładowali się totalną koncentracją w poszukiwaniu Recopa Sul-Americana, Campeonato Carioca, a zwłaszcza czwartego tytułu Copa Libertadores.

Nawiasem mówiąc, Gabriel Barbosa zwerbalizował to w mieszanej strefie po porażce z Al Hilal.

"Jutro wszyscy z Flamengo muszą obudzić się w koszulce na ciele i pracować, aby wrócić. Pracować, aby zdobyć kolejne Libertadores, aby wygrać Recopa. Jesteśmy graczami na najwyższym poziomie, mamy sztab na najwyższym poziomie. Flamengo zasłużyło na finał, nie udało nam się i będzie bolało. Ale nie poddamy się". - powiedział Gabriel Barbosa.

WIZYTA RODZIN

Ogólne przygnębienie zostało złagodzone w środę wieczorem. Krewni zawodników, którzy przebywają w Casablance udali się do Spa Vichy Celéstins, znajdującego się w mieście Buznika, gdzie przebywa delegacja Flamengo.

Choć nie jest to marzeniem kibiców, trzecie miejsce interesuje zespół. Piłkarze chcą pokazać wartość zespołu i oddać sprawiedliwość wielkości Flamengo. Spotkanie przeciwko Al Ahly odbędzie się w sobotę.

iconautor: MentiX

icon 09.02.2023

icon07:07

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy