Zico wierzy w powrót formy Gabriela Barbosy
Największy idol w historii Flamengo, Zico ma pewność co do powrotu do formy Gabriela Barbosy, obecnej dziesiątki. Według Galinho, napastnik jest w lepszej kondycji niż na początku 2023 roku.
"Myślę, że Gabigol wrócił w tym roku inny. Bardziej przygotowany niż w zeszłym roku. Po drugim Libertadores ludzie się zrelaksowali. (...) Pamiętam wywiad z Gabigolem po zwycięstwie (w 2022 roku), powiedział: "Obiecałem Brazowi, że dam mu kolejne Libertadores, a potem pojadę na wakacje". Zaraz po meczu. I tak się stało. (...) Wtedy ludzie mówią, że wow, to było 40 dni wakacji. Wracając do już ważnych rozgrywek. (...) Flamengo nie przygotowało się odpowiednio, co odbiło się na zawodnikach i na nim." - stwierdził Zico.
Mimo że widzi w Gabrielu Barbosie możliwość powrotu do roli głównego bohatera, Zico uważa, że napastnik będzie musiał walczyć o miejsce w podstawowym składzie z Pedro. Dziewiątka Flamengo jest najlepszym strzelcem klubu od 2022 roku (kiedy dzielił te miano z Gabrielem) i ma średnią jednego gola na mecz w 2024 roku.
"Widzisz, że Dorival Júnior dobrze wykorzystał Pedro i Gabigola. Duet współpracował i to dobrze. (...) Tite ma sytuację z otwartym zawodnikiem po każdej stronie i napastnikiem w środku. Będą rywalizować o pozycję. Jedno to grać otwarcie, aby potem się zamykać. Kiedy Gabigol schodził na prawą stronę, Bruno Henrique wchodził jako środkowy napastnik. Kiedy Bruno Henrique szedł na lewą stronę, Gabigol wchodził tam, a Jesus zajmował jego miejsce." - dodał.
Mimo rozważań, Zico jednoznacznie stwierdził, mówiąc, że Gabigol "nie jest zawodnikiem do siedzenia na ławce rezerwowych".
"Z Pedro było tak samo. Widzisz, że Pedro z Dorivalem, gdy drużyna traciła piłkę, Gabigol schodził do środka, a on (Pedro) schodził na lewą stronę. Żeby móc bronić i mieć João Gomes w środku z Arrascaetą. Z Tite nie jest inaczej. Gabigol nie będzie w stanie grać tak jak Luiz Araújo na skrzydle. Będzie musiał rywalizować o miejsce na środku ataku, gdzie obecnie opcją jest Pedro. Jeśli dobrze się przygotuje, tak jak jest, w tej chwili ma szansę... To będzie to dobra rywalizacja. Jednak nie jest to zawodnik, którego można zostawić na ławce rezerwowych." - dodał.
Na pytanie, czy numer 10, ze względu na swoje znaczenie, nie pasuje do Gabigola, Zico to odrzucił.
"Nie wierzę (że numer 10 przeszkadza). Uważam, że to były sytuacje, które to spowodowały, a nie osobiście jego wina. Uważam, że to nie ma nic do rzeczy, nawet nie chciał grać w ten sposób (jako pomocnik)." - zakończył Zico.