Zmarnowana szansa na wygraną

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo całkowicie zdominowało mecz, mając 70% posiadania piłki i ogromną przewagę w strzałach: 17 do 3. Mimo tej przewagi gospodarze długo prowadzili tylko 1:0 po trafieniu Giorgiana de Arrascaety. Obrona Grêmio, mimo ciągłej presji, skutecznie broniła minimalnego wyniku, a ich atak pozostawał bezradny, nie oddając ani jednego celnego strzału. Ostatecznie drużyna z Porto Alegre wywalczyła remis 1:1 dzięki świetnej dyspozycji Tiago Volpiego. Po zagraniu ręką Ayrtona Lucasa sędzia podyktował rzut karny, który bramkarz pewnie wykorzystał, ustalając wynik spotkania na stadionie Maracanã.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

JAK WYGLĄDA TABELA

Flamengo pozostaje liderem Campeonato Brasileiro z 47 punktami i jednym rozegranym meczem mniej. Cruzeiro, które ma już za sobą 22 kolejki, zajmuje drugie miejsce z 44 punktami. Palmeiras ma dwa zaległe spotkania i jest trzeci z dorobkiem 42 punktów. Grêmio plasuje się na 12. pozycji z 25 punktami, mając sześć oczek przewagi nad strefą spadkową. Drużyna z Porto Alegre ma jeszcze jeden mecz do rozegrania.

NASTĘPNE MECZE

Teraz drużyny mają przerwę w terminarzu z powodu meczów reprezentacyjnych. Flamengo wróci do gry 14 września, w niedzielę, kiedy na wyjeździe zagra przeciwko Juventude. Grêmio natomiast dzień wcześniej podejmie Mirassol.

PIERWSZA POŁOWA

Pierwsza połowa na stadionie Maracanã przyniosła tylko dwie naprawdę klarowne okazje. Flamengo miało przewagę w posiadaniu piłki, ale uparcie grało środkiem pola, gdzie było mało miejsca, i miało problemy ze sforsowaniem defensywy prowadzonej przez Mano Meneza. Pod koniec tej części gry drużyna poprawiła się, częściej atakując bokami, co przyniosło dwie najlepsze sytuacje. Jedną uratował Tiago Volpi, a drugą Noriega na linii bramkowej. Po drugiej stronie Grêmio popełniało wiele błędów. Mając mało przestrzeni, próbowało grać z kontry, ale bez większego powodzenia. Brakowało kreatywnego zawodnika w środku pola, który poprawiłby płynność gry. Agustín Rossi praktycznie nie miał nic do roboty.

DRUGA POŁOWA

Flamengo nie zdołało przełożyć swojej przewagi na kolejne bramki, a Grêmio skutecznie doprowadziło do remisu. Już na początku drugiej połowy Rubro-Negro wykorzystali pierwszy moment dekoncentracji rywala i objęli prowadzenie po trafieniu Giorgiana de Arrascaety. Zabrakło jednak spokoju, by udokumentować dominację w wyniku. Zmiany dokonane przez Mano Meneza nie wniosły oczekiwanej dynamiki, która miała pozwolić na dłuższe utrzymywanie się przy piłce i groźniejsze ataki. Grêmio wyglądało na zmęczone, a Carlos Vinícius przez większość czasu był osamotniony. Tricolor wykorzystali jednak długie podanie z prawej strony i błąd Ayrtona Lucasa, aby wyrównać. Bohater meczu, Tiago Volpi, pojawił się ponownie, by skutecznie wykonać rzut karny i ustalić wynik na 1:1.

FLAMENGO 1:1 GRÊMIO - 22. KOLEJKA CAMPEONATO BRASILEIRO

STADION: Maracanã, Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 69.447.
ARBITER: Paulo Cesar Zanovelli (MG).
ASYSTENCI: Guilherme Dias Camilo (MG), Celso Luiz da Silva (MG).
VAR: Ilbert Estevam da Silva (SP).
ŻÓŁTE KARTKI: Léo Ortiz (FLA); Kannemann, Dodi (GRÊ).
BRAMKI: 53' Arrascaeta (1:0), 86' k. Volpi (1:1).

FLAMENGO: Rossi; Varela (90' Emerson Royal), Léo Ortiz, Léo Pereira, Ayrton Lucas; De La Cruz (77' Evertton Araújo), Saúl, Arrascaeta; Plata (58' Luiz Araújo), Samuel Lino, Pedro (77' Bruno Henrique). TRENER: Filipe Luís.

GRÊMIO: Tiago Volpi; Marcos Rocha, Noriega, Kannemann, Marlon; Dodi (78' André Henrique), Cuéllar, Edenílson (65' Pavón); Cristian Olivera (60' Aravena), Braithwaite (60' Cristaldo), Carlos Vinícius (78' Wagner Leonado). TRENER: Mano Menezes.

iconautor: MentiX

icon 31.08.2025

icon22:55

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy