Zrozumienie kryzysu Flamengo w pięciu aktach

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo przegrało swój drugi mecz w fazie grupowej Copa Libertadores i pogrążyło się jeszcze bardziej w głębokim kryzysie tego sezonu. Powodem zawirowań są wyniki i występy zespołu, który zainwestował dużo. Ale jak to się zaczęło? Poniżej znajdziesz pięć aktów, które to wyjaśniają.

DEBIUT W COPA LIBERTADORES

Flamengo wypuściło zwycięstwo w swoim debiucie przeciwko Millonarios. Rubro-Negro, grając przez większość spotkania z przewagą jednego zawodnika, wyszedł na boisko z alternatywnym zespołem. Wynikało to z faktu, że trener Tite oszczędzał kluczowych graczy na finał Campeonato Carioca.

ROZCZAROWUJĄCY START W BRASILEIRÃO

Mimo zwycięstwa nad Atlético Goianiense na inaugurację Campeonato Brasileiro, Flamengo było celem krytyki za występ na boisku. Rubro-Negro także grali z przewagą jednego zawodnika i mieli problemy z pokonaniem Dragão.

PORAŻKA NA WYSOKOŚCI

Tite oszczędził także kluczowych piłkarzy w spotkaniu z Bolívarem na wysokości ponad 3600 metrów nad poziomem morza w La Paz. Flamengo szybko straciło bramkę, po chwili doprowadziło do remisu, ale ostatecznie straciło drugą bramkę i nie zdołało wyrównać.

SŁABA GRA W KLASYKU

Flamengo zostało zneutralizowane przez Botafogo w pierwszym klasyku między drużynami w Brasileirão. Rubro-Negro nawet nie oddało celnych strzałów na bramkę strzeżoną przez Johna, co oburzyło kibiców, którzy zaczęli domagać się odejścia Tite.

"JAKA JEST WYMÓWKA?"

To pytanie zadawali sobie kibice Rubro-Negro po porażce z Palestino. To kolejny mecz, w którym Flamengo nie stanowiło zagrożenia dla bramki przeciwnika.

Następnym wyzwaniem dla Flamengo będzie mecz w Campeonato Brasileiro. Rubro-Negro zmierzy się w sobotę z Corinthians na stadionie Maracanã.

iconautor: MentiX

icon 08.05.2024

icon12:18

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy