jak Vítor Pereira przeprowadził "test" z Évertonem Ribeiro

Rozmiar tekstu: A A A

W wyjściowym składzie Flamengo w meczu przeciwko Volta Redonda doszło do znaczącej zmiany w drużynie: Arturo Vidal wystąpił jako starter za Évertona Ribeiro. Brak ofensywnego pomocnika rozbił kwartet utworzony wraz z Giorgianem de Arrascaetą, Gabrielem Barbosą i Pedro. To był jeden z pierwszych dużych testów Vítora Pereiry.

Trener ostrzegł drużynę, że na początku roku wprowadzi w życie założenie, iż nie będzie miał starterów ani rezerwowych.

Formacja z Arturo Vidalem w środku pola, z bardziej wysuniętym Gérsonem, weszła na boisko, aby Flamengo było bardziej gotowe do utraty piłki. Obrona Rubro-Negro straciła dziewięć bramek w trzech "finałach" roku - pięć w dwóch meczach w Klubowych Mistrzostwach Świata. Nic dziwnego, że szkoleniowiec uznał, że potrzeba zmian i przystąpił do testów.

Vítor Pereira miał dwie sesje treningowe po klubowym mundiali i przed spotkaniem z Volta Redonda. To był czas na przetestowanie Arturo Vidala jako startera i wypróbowanie zespołu bez Évertona Ribeiro. Ostatnia aktywność, we wtorkowy wieczór, wskazywała, że ofensywny pomocnik zacznie na ławce rezerwowych, jednak jak zwykle potwierdzenie składu przyszło dopiero w dniu meczu.

Trener kieruje się filozofią zdecydowanej większości Europejczyków i potwierdza ustawienie przedmeczowe.

Rozmowa faktycznie odbyła się na krótko przed spotkaniem. W rozmowie z zespołem, Vítor Pereira zapewnił, że rozpoczęcie pracy to okres prób i że zamierza dać szansę wszystkim graczom. Portugalczyk pokazał, że rywalizacja jest otwarta i że uniknięcie Évertona Ribeiro nie było ostateczne, podobnie jak wejście Arturo Vidala.

Konsekwencje zmiany w ofensywnym kwartecie sprawiły, że Vítor Pereira wykorzystał konferencję prasową, aby wyjaśnić prasie zmianę.

"W ostatnich meczach straciliśmy dużo bramek. To od trenera zależy, czy spróbuje znaleźć równowagę w drużynie. Wydaje nam się, że drużyna miała problemy w obronie w dwóch meczach, które rozegrała na klubowym mundialu. Staraliśmy się wprowadzić kolejnego pomocnika, aby uzyskać większą spójność w środku. To struktura, która nie miała jeszcze czasu na pracę, więc to naturalne. Staramy się trzymać graczy między liniami, którzy mogą decydować. Próbowaliśmy, to jest coś, nad czym trzeba popracować. Możemy zmieniać strukturę w zależności od gry. Nie ma starterów ani rezerwowych. Éverton bardzo dobrze rozpoczął mecz. Mieliśmy dużo większą dynamikę w drugiej połowie i zbudowaliśmy grę jakościowo. Nie mogę powiedzieć, że Vidal jest w wyjściowym składzie". - powiedział Vítor Pereira.

ÉVERTON ZMIENIA GRĘ I PODKREŚLA WAGĘ

Flamengo wróciło na drugą połowę, a Éverton Ribeiro zastąpił odczuwającego ból Gérsona. Opaska kapitańska szybko trafiła na ramię ofensywnego pomocnika, co dodało zespołowi kolejnej dynamiki w ostatnich 45 minutach.

Według FootStats, Flamengo miał takie samo posiadanie piłki w obu połowach, ale w drugiej zagrało więcej podań, oddało więcej strzałów i było bardziej skuteczne, gdyż strzeliło trzy gole.

Wejście Évertona Ribeiro było jednym z powodów tych liczb. Zawodnik kreował grę zespołu na prawej stronie, a Rubro-Negro wrócili do schematu, który tkwi w kibicowskiej wyobraźni jako "magiczny kwartet". Ofensywny pomocnik pomagał w ofensywnych akcjach prostymi zwrotami ciała, aby przyspieszyć grę.

Znaczeniem Évertona Ribeiro jest wzmocnione w kolektywie, ponieważ Giorgian de Arrascaeta spisał się lepiej w drugiej połowie, ponieważ wraz z wejściem Évertona był współodpowiedzialny za tworzenie zagrań.

iconautor: MentiX

icon 17.02.2023

icon09:46

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy